Kozan - urodzona i trenująca na co dzień w USA 22-latka, której rodzice są Polakami - przed południem uzyskała czas 4.40,47, co było najlepszym wynikiem eliminacji. W finale jeszcze się poprawiła i uzyskała wynik 4.36,47. Straciła do zwyciężczyni 2,05. Smith była gorsza od Walshe o 0,70.
Polska pływaczka w finale pobiła rekord kraju.
„Myślę, że zdecydowanie czułam, że to może być dobry dzień. Wydaje mi się, że to najlepsze podejście do wyścigu, czyli mieć świadomość, że można dać z siebie wszystko i spróbować zdobyć medal. Od mistrzostw na krótkim basenie bardzo dużo pracowałam nad stylem grzbietowym. Właściwie każdego dnia staram się go poprawiać, dlatego jestem bardzo zadowolona z efektów tej pracy. Jestem zadowolona z całego wyścigu. Bardzo mocno poprawiłam rekord życiowy, więc naprawdę się cieszę. To wszystko jest trochę szalone. Kiedy dotknęłam ściany, nawet nie dotarło do mnie, co się wydarzyło. Dopiero później, kiedy już szłam, pomyślałam: «chwila, chyba rzeczywiście pobiłam rekord». To niesamowite” - powiedziała Kozan, cytowana w komunikacie prasowym.
To pierwszy medal biało-czerwonych pływaków w Paryżu.
W środowej sesji wieczornej Polacy zaprezentowali się także w półfinałach. Jako jedyny awans do finału wywalczył Jakub Majerski na 100 m st. motylkowym. W półfinałach uplasował się w sumie na szóstym miejscu z czasem 51,37. Na liście rezerwowej znalazł się 10. Ksawery Masiuk - 51,57. Pierwsze miejsce zajął Szwajcar Noe Ponti - 50,21.
Na 200 m st. klasycznym odpadli Dawid Wiekiera, który był 14. z czasem 2.10,97, a także 16. Jan Kałusowski - 2.12,32. Najszybszy był Brytyjczyk polskiego pochodzenia Filip Nowacki - 2.08,60.
Adela Piskorska odpadła w półfinale na 50 m st. grzbietowym - z czasem 28,68 zajęła ostatnie, 16. miejsce. Najlepsza była Włoszka Sara Curtis, która rezultatem 26,63 pobiła rekord świata, dotychczas wynoszący 26,86 i należący do pięciokrotnej złotej medalistki olimpijskiej, Australijki Kaylee McKeown. Ustanowiła go podczas zawodów Pucharu Świata w Budapeszcie w 2023 roku.
Na paryskiej pływalni startuje 32-osobowa polska kadra. Połowa z niej to zawodnicy mający doświadczenie sprzed dwóch lat z ME w Belgradzie, z których biało-czerwoni wrócili z rekordowym dorobkiem 15 medali, w tym trzech złotych. Na najwyższym stopniu podium stanęły wtedy Dominika Sztandera (50 m st. klasycznym), Piskorska (100 m st. grzbietowym) i kobieca sztafeta 4x100 m st. zmiennym.
Pływacka część ME potrwa do niedzieli. Do rozdania są w sumie 43 komplety medali. Wcześniej w Paryżu rywalizowali przedstawiciele pływania artystycznego, skoków do wody i pływania długodystansowego na otwartym akwenie. (PAP)

