Celem powołanego zespołu jest przegląd działalności posiadaczy wiz, likwidacja nielegalnych sieci zajmujących się „turystyką porodową” oraz „zakończenie haniebnego nadużywania prawa USA” – przekazał Rubio.
Departament Stanu nie ujawnił szczegółów dotyczących krajów, których obywatele stracili wizy, ani organizacji objętych działaniami kontrolnymi.
Rubio oświadczył, że „obywatelstwo amerykańskie nie jest na sprzedaż”, twierdząc, że istnieją zorganizowane sieci, pomagające cudzoziemkom w podróżowaniu do USA w celu urodzenia dziecka, aby mogło ono otrzymać amerykańskie obywatelstwo.
- Turystyka porodowa stanowi zagadkę dla decydentów. Sam poród na terytorium USA nie jest z natury nielegalny, ale celowy przyjazd do kraju w celu urodzenia dziecka oraz działania firm opisywane przez Rubio, takie jak oszustwa wizowe, mogą być przestępstwem – powiedziała „Newsweekowi” analityczka Migration Policy Institute, Colleen Putzel-Kavanaugh.
Jak przypomniał amerykański tygodnik, 14. poprawka do konstytucji USA zasadniczo gwarantuje obywatelstwo z urodzenia niemal wszystkim dzieciom urodzonym w Stanach Zjednoczonych, niezależnie od statusu imigracyjnego ich rodziców. Obecne działania administracji wymierzone w „turystykę porodową” nie mają na celu zmiany tej zasady, lecz dotyczą osób podejrzewanych o oszustwa lub podstęp przy ubieganiu się o wizy w celu urodzenia dziecka w USA - ocenił „Newsweek”.
30 czerwca Sąd Najwyższy USA orzekł, że dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych, których rodzice przebywają w kraju nielegalnie lub tymczasowo, są obywatelami od urodzenia na mocy 14. poprawki. Według „Newsweeka” orzeczenie to było ciosem dla wysiłków administracji Donalda Trumpa, zmierzających do ograniczenia prawa do obywatelstwa z urodzenia.
Od stycznia 2020 r. przepisy Departamentu Stanu nakazują urzędnikom konsularnym odmawianie wydania wizy turystycznej, jeśli urzędnicy ci mają podstawy, by sądzić, że głównym celem wnioskodawcy jest urodzenie dziecka w USA w celu uzyskania przez nie obywatelstwa.
„Newsweek” zwrócił uwagę, że sam Rubio urodził się w Miami w 1971 r., około 15 lat po przybyciu jego rodziców do USA. Otrzymał obywatelstwo na podstawie tej samej zasady konstytucyjnej, która jest obecnie przedmiotem debaty politycznej. (PAP)

