Zgon obu żołnierzy, którzy jako jedyni byli na pokładzie maszyny, potwierdzono na miejscu. Według armii był to szturmowy śmigłowiec AH-64 Apache należący do Armii Stanów Zjednoczonych. Samolot wykonywał lot szkoleniowy.
Maszyna nie uderzyła w żadne budynki ani inne obiekty. W wyniku katastrofy wybuchł pożar zarośli. Nie ujawniono przyczyn zdarzenia; w sprawie trwa śledztwo. (PAP)

