Rywalizacja Świątek z Rybakiną jest obecnie jedną z najbardziej zaciętych w kobiecym tenisie. Mierzyły się 13 razy, a bilans wynosi 7-6 dla Polki. Ostatni raz grały ze sobą zaledwie tydzień temu. Świątek zwyciężyła w finale turnieju w Toronto 6:2, 6:3.
Dla Świątek nadchodzący ćwierćfinał ma duże znaczenie rankingowe. Jeśli przegra, na liście WTA spadnie z piątej minimum na dziewiątą lokatę, a teoretycznie grozi jej nawet wypadnięcie z czołowej dziesiątki.
Rybakina natomiast może po turnieju w Cincinnati zostać liderką rankingu, jeśli dotrze co najmniej do finału, a potknie się liderka Białorusinka Aryna Sabalenka.
W półfinale zwyciężczyni zagra z lepszą w meczu Amerykanek, w którym zmierzą się Amanda Anisimova i Jessica Pegula. (PAP)

