Messi trafił do siatki w 26. minucie meczu (wówczas na 2:1 dla gości), rozgrywanego w upalny i wilgotny wieczór na Subaru Park w Pensylwanii.
To jego 13. gol w tym ligowym sezonie.
Natomiast dwa tygodnie wcześniej słynny Argentyńczyk zdobył dwie bramki w wygranym 4:2 starciu z Atletico San Luis w Leagues Cup, czyli turnieju z udziałem klubów z USA, Kanady i Meksyku. 39-letni piłkarz został wówczas najlepszym w historii strzelcem tych rozgrywek - ma 14 bramek w 12 meczach.
To były jego pierwsze bramki od zakończenia mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. W finale 19 lipca musiał pogodzić się z porażką z Hiszpanią 0:1 po dogrywce. Później pauzował w dwóch spotkaniach ligowych oraz w Meczu Gwiazd.
8 sierpnia zmarł ojciec słynnego piłkarza - Jorge Messi, który towarzyszył synowi przez całą karierę, począwszy od jego pierwszych lat w Barcelonie. Był dla niego dużym wsparciem i przez kilka lat reprezentował jego interesy jako agent.
W tabeli Konferencji Wschodniej MLS Inter zajmuje drugie miejsce - 39 pkt w 20 meczach. Prowadzi Nashville SC, które zgromadziło 46 pkt w 20 spotkaniach.
Na trzecim miejscu jest Chicago Fire z dorobkiem 35 pkt w 19 występach. W tej serii gier drużyna Roberta Lewandowskiego pokonała na wyjeździe Orlando City 2:1, a polski napastnik, który w piątek skończy 38 lat, strzelił gola na wagę zwycięstwa z rzutu karnego w 69. minucie. To jego trzecia bramka w amerykańsko-kanadyjskiej lidze. (PAP)

