W środę kolejnych 12 poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zostało przetransportowanych do szpitali w Rzeszowie. Transport pierwszej grupy Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech odbył się w poniedziałek. Na pokładzie samolotu znalazło się wtedy 21 osób, z których pięć wymagało dalszej hospitalizacji. Dwie z nich już zostały wypisane do domów.
Środowy transport poszkodowanych odbywał się dwoma samolotami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które wykonały po dwa loty na trasie Debreczyn-Jasionka. Na pokładzie każdego lotu przebywało troje pacjentów. Ostatni transport wylądował w Jasionce po godz. 16.
Wszystkie osoby, które przyleciały do kraju zostały przetransportowane karetkami do rzeszowskich szpitali. Według wojewody podkarpackiej Teresy Kubas-Hul stan dwunastu pacjentów jest dobry, jednak wymagają oni dalszej hospitalizacji.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk na briefingu w Warszawie przekazała, że w węgierskich szpitalach pozostało jeszcze pięć osób. Dwie z nich mają wrócić do kraju w piątek, a trzy muszą pozostać na Węgrzech, bo są w ciężkim stanie.
Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krośnie we współpracy ze stroną węgierską.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk poinformowała w środę, że prokuratura chce przenieść śledztwo do Polski. Polski prokurator nadzorujący śledztwo otrzymał już od prokuratury w Miszkolcu informacje potwierdzające fakt zatrzymania i przedstawienia zarzutu kierowcy autokaru, polegającego na nieumyślnym spowodowaniu wypadku drogowego skutkującego śmiercią wielu osób. Węgierski sąd aresztował mężczyznę na 30 dni, tj. do 18 września.
- Z uwagi na przedmiot postępowania, w szczególności mając na względzie okoliczności, że podejrzanym, a także pokrzywdzonymi w sprawie są wyłącznie obywatele Polski, w tutejszej jednostce podjęto decyzję o skierowanie do polskiego ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego wniosku o przejęcie ścigania od strony węgierskiej, co jest uzasadnione interesem polskiego wymiaru sprawiedliwości - powiedziała.
Podkreśliła, że obecnie prokurator „pracuje” nad wnioskiem w tej sprawie, który następnie trafi do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego w Polsce, który „rozważy” jego przedłożenie minister sprawiedliwości na Węgrzech. Wyjaśniła, że śledztwo zostanie przekazane do kontynuowania stronie polskiej, jeśli zgodzi się na to strona węgierska. Wówczas prokurator w Polsce otrzyma dokumentację w sprawie, dowody zebrane przez stronę węgierską do momentu przejęcia ścigania, a polskiej prokuraturze przekazany zostanie podejrzany, który obecnie przebywa w areszcie.
Prokurator dopytywana o czas, jaki mogą potrwać te procedury, odpowiedziała, że nie ma z góry przyjętych ram czasowych. – Mamy nadzieję, że stanie się to w pierwszym możliwym terminie – dodała.
Poinformowała też, że w polskim śledztwie w tej sprawie, we wtorek rozpoczęły się przesłuchania pierwszych pokrzywdzonych (pasażerów autokaru). Planowane są kolejne przesłuchania, w tym organizatorów wycieczki.
Podkreśliła, że polska prokuratura oczekuje na dokumenty, w tym te, o które w niedzielę Prokuratura Okręgowa w Krośnie wystąpiła do strony węgierskiej z europejskim nakazem dochodzeniowym. Wniosła wtedy o zabezpieczenie i przekazanie m.in. protokołów oględzin miejsca katastrofy i autokaru, listy pasażerów, dokumentacji medycznej dotyczącej rannych i ofiar, protokołów sekcji zwłok oraz przesłuchań świadków.
Powiedziała też, że polski prokurator wziął na Węgrzech udział w ponownych oględzinach autokaru, ale dokumentację w tej sprawie sporządziła strona węgierska. Poinformowała także, że dalsze informacje będą przekazane po otrzymaniu dokumentów od strony węgierskiej.
Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki do Medjugorie (Bośnia i Hercegowina).
W wyniku wypadku śmierć poniosło 12 osób; wszystkie ofiary to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Wszystkie ciała zostały już zidentyfikowane. (PAP)

