Sąd uznał wniosek Maxwell - której wcześniejsze próby uchylenia odbywanego przez nią wyroku były odrzucane przez kolejne sądy, w tym Sąd Najwyższy - za „frywolny” i bezpodstawny.
Sędzia Paul Engelmayer ocenił, że twierdzenia Maxwell, że jej konstytucyjne prawa zostały pogwałcone, zostały już wcześniej odrzucone i są bezpodstawne. Maxwell argumentowała, że do wniesienia zarzutów przeciwko niej doszło wiele lat po popełnionych czynach, a prokuratorzy nie udostępnili pełnego materiału dowodowego.
Sędzia odniósł się też do „nowych dowodów”, na jakie powoływała się wspólniczka Epsteina, tj. ujawnionych przez resort sprawiedliwości na polecenie Kongresu akt sprawy Epsteina. Według sędziego, dokumenty te nie tylko jej nie uniewinniają, lecz dodatkowo wskazują na jej winę.
Federalna ława przysięgłych oskarżyła Maxwell w 2020 roku o sześć czynów ułatwiania i uczestniczenia w wykorzystywaniu nieletnich dziewcząt przez Epsteina przez wiele lat. W grudniu 2021 roku uznano ją winną pięciu z tych zarzutów i skazano na 20 lat więzienia.
Maxwell odbywa obecnie karę w więzieniu o lekkim rygorze w Bryan w Teksasie, gdzie została przeniesiona przez władze po tym, gdy złożyła nowe zeznania, w których twierdziła, że nigdy nie była świadkiem tego, by wieloletni przyjaciel Epsteina, prezydent Donald Trump, dopuszczał się jakiegokolwiek niewłaściwego zachowania.
Ghislaine Maxwell, córka byłego brytyjskiego magnata prasowego i parlamentarzysty Roberta Maxwella, złożyła też na ręce prezydenta wniosek o ułaskawienie, lecz dotąd jej prośba nie została spełniona.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

