Arcybiskup Chicago kardynał Blase Cupich dołączył do dwóch żeńskich zgromadzeń zakonnych oraz farmaceuty z Illinois, którzy zaskarżyli w sądzie federalnym podpisaną przez gubernatora Illinois J.B. Pritzkera ustawę Medical Aid in Dying. Autorzy pozwu twierdzą, że narusza ona konstytucyjne prawa osób i instytucji sprzeciwiających się medycznie wspomaganemu umieraniu ze względów religijnych lub etycznych.
Ustawa, określana jako „Deb’s Law”, pozwala nieuleczalnie chorym dorosłym pacjentom poprosić lekarza o receptę na leki, które mogą zostać wykorzystane do zakończenia życia. Aby pacjent mógł skorzystać z procedury, dwóch lekarzy musi potwierdzić, że cierpi on na chorobę terminalną i według przewidywań umrze w ciągu sześciu miesięcy.
Prośba o leki ma być złożona zarówno ustnie, jak i na piśmie. Lek musi być przyjęty przez pacjenta samodzielnie. Wcześniej pacjent ma być poinformowany o wszystkich dostępnych możliwościach opieki u kresu życia, w tym opiece hospicyjnej i paliatywnej.
Według pozwu pracownicy służby zdrowia, którzy sprzeciwiają się procedurze, mogą być zobowiązani do informowania pacjentów o możliwości wspomaganego umierania, a przez to pośredniego pomagania w niej. Podobnie farmaceuci – zdaniem powodów – mogą być zmuszeni do realizowania recepty mimo sprzeciwu sumienia.
Kardynał Cupich w wydanym oświadczeniu podkreślił sprzeciw Kościoła katolickiego wobec idei wspomaganego umierania.
„Jako katolicy sprzeciwiamy się wysiłkom zmierzającym do podważania ludzkiej godności poprzez nakłanianie naszych braci i sióstr do samobójstwa” – napisał kardynał. Dodał, że powodowie modlą się, aby sądy chroniły ich wolność do opieki nad chorymi i umierającymi zgodnie z ich wiarą.
Illinois jest pierwszym stanem Midwestu, który wprowadza przepisy dotyczące medycznie wspomaganego umierania. W 2025 r. rozwiązania tego typu obowiązywały już w 12 stanach, a w kolejnych ośmiu rozważano ich wprowadzenie.
Sprawa trafiła do sądu federalnego na krótko przed planowanym wejściem ustawy w życie 12 września. Autorzy pozwu chcą zablokowania przepisów, argumentując, że naruszają one ich konstytucyjne prawa do wolności religijnej i sprzeciwu sumienia.
(jm)

