„Ze względu na moją wiarę w Partię Republikańską oraz wszystkie nasze programy i zasady, a zwłaszcza po tym, co zobaczyliśmy we Francji i w innych miejscach Europy, z przyjemnością ogłaszam, że w związku z najważniejszymi wyborami połówkowymi w historii naszego kraju wydałem już lub wydam do dnia wyborów ponad 400 milionów dolarów” - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.
Przekazał, że ponad 300 mln dolarów zostało już przeznaczonych m.in. na reklamy, wiece i inne inicjatywy. „To dla mnie wielki zaszczyt móc przeznaczyć te środki na rzecz Partii Republikańskiej, która zrobiła tak wiele, by odciągnąć nasz kraj od krawędzi całkowitej zagłady” - dodał prezydent.
We wtorkowym wpisie Trump najprawdopodobniej miał na myśli komitet wyborczy super PAC MAGA Inc., który jest zarządzany przez jego sojuszników - zaznaczył „New York Times”.
Super PAC (Political Action Committee) to komitet wyborczy, który nie przekazuje zebranych pieniędzy sztabowi kandydata, lecz sam przeznacza je na akcje, mające go wesprzeć podczas kampanii wyborczej.
Kilka godzin przed publikacją wpisu przez Trumpa przedstawiciele Michaela R. Bloomberga, miliardera i byłego burmistrza Nowego Jorku, poinformowali, że przekaże on około 80 mln dolarów na wsparcie Demokratów.
Trump intensywnie angażuje się w kampanię wyborczą i niemal codziennie występuje na politycznych wiecach w różnych częściach kraju. Apeluje podczas nich do swoich zwolenników, by wyobrażali sobie, że oddając głos na kandydatów Republikanów, w rzeczywistości głosują na niego.
W przemówieniach prezydent przestrzega przed wygraną Demokratów, popiera miejscowych republikańskich kandydatów i obiecuje „dywidendę Trumpa”, czyli wypłatę 5 tys. dolarów każdemu Amerykaninowi, jeśli Republikanie wygrają wybory połówkowe.
3 listopada wyborcy w USA wybiorą wszystkich 435 deputowanych do Izby Reprezentantów, 33 ze 100 senatorów, części gubernatorów.
Obecnie w Izbie Reprezentantów i w Senacie większość mają Republikanie. Chociaż ugrupowanie ma na ogół znaczną przewagę pod względem pozyskiwania funduszy, sondaże wskazują, że partia będzie miała trudności z utrzymaniem większości w obu izbach - podkreślił serwis Hill.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

