Głównym inicjatorem ruchu jest organizacja Illinois Separation. Jej przedstawiciele argumentują, że polityczna i gospodarcza dominacja Chicago oraz powiatu Cook sprawia, iż mieszkańcy pozostałych, w większości bardziej konserwatywnych części Illinois mają ograniczony wpływ na decyzje podejmowane w Springfield. Wskazują na różnice światopoglądowe, wysokość podatków oraz politykę gospodarczą, która ich zdaniem nie uwzględnia interesów mniejszych społeczności.
Według przedstawicieli organizacji w poprzednich referendach za oddzieleniem się od powiatu Cook opowiadało się średnio 74 procent głosujących.
Referenda mają jednak charakter wyłącznie doradczy i nie prowadzą bezpośrednio do zmiany granic stanu. Faktyczny podział Illinois i utworzenie nowego, 51. stanu USA wymagałyby zgody zarówno Zgromadzenia Ogólnego Illinois, jak i Kongresu Stanów Zjednoczonych, zgodnie z artykułem IV amerykańskiej konstytucji.
Gubernator Illinois J.B. Pritzker krytycznie odnosi się do tych inicjatyw, określając ruch na rzecz podziału stanu mianem politycznego „chwytu pod publiczkę”.
Choć utworzenie nowego stanu wymagałoby pokonania poważnych przeszkód prawnych i politycznych, kolejne referenda wskazują na utrzymujące się różnice między Chicago a pozostałymi częściami Illinois, szczególnie w kwestiach politycznych i gospodarczych.
(db)

