Jak poinformował Sikorski, dwudniowe spotkanie ministerialne w amerykańskim stanie Georgia będzie poświęcone sprawom związanym z wolnością żeglugi, dostępem do żywności oraz energetyką.
- We wszystkich trzech sprawach Polska ma dużo do powiedzenia, bo wolność i bezpieczeństwo podróży po Bałtyku to rzecz ważna; infrastruktura krytyczna na dnie Bałtyku; to, że zboże z Ukrainy, z Europy nie dociera do Egiptu, do innych krajów, to jeden z powodów, dla których krwawa agresja rosyjska na Ukrainę powinna się zakończyć - powiedział wicepremier polskim mediom.
Zaznaczył, że jeśli chodzi o energetykę, „to Polska jest jednym z najszybciej modernizujących się krajów świata”. - Budujemy dużą amerykańską elektrownię atomową, rozważamy projekty małych, modularnych reaktorów. Właśnie otwieramy wielką farmę wiatrową na Bałtyku, modernizujemy naszą sieć elektroenergetyczną, inwestujemy w fotowoltaikę, a od niedawna także na dużą skalę w magazyny energii - wymieniał Sikorski.
Jak podkreślił, „wojna w Ukrainie także pokazuje, że bezpieczeństwo energetyczne, czyli pewność dostaw po konkurencyjnej cenie też nie jest gwarantowana raz na zawsze”.
- Polska będzie chciała pokazać się tutaj jako wpływowy przedstawiciel całego naszego regionu: Europy Środkowej, Wschodniej i Skandynawii. I uważamy, że mamy do opowiedzenia polską historię: od biedy jeszcze 40 lat temu do sukcesu w warunkach demokracji i gospodarki otwartej - powiedział Sikorski na briefingu.
Zaznaczył, że ma dla Ławrowa to samo przesłanie, które już do niego skierował na Radzie Bezpieczeństwa ONZ: „Siergiej, powiedz szefowi, że już wystarczy, dosyć. Pięć lat tej krwawej wojny, należy ją kończyć”.
Szef polskiej dyplomacji został również zapytany o doniesienia agencji Reutera, która napisała w piątek, że urzędnicy Pentagonu, w tym jego wiceszef Elbridge Colby, poprosili w ostatnich tygodniach kilka europejskich państw NATO, by złagodziły ton wobec Rosji. Wśród krajów, które otrzymały taką wiadomość wymieniono Litwę, Łotwę i Estonię.
- Chciałbym, aby ktoś mi wyjaśnił, w jaki sposób reagować na zamordowanie kilkunastu pasażerów, chociażby, dziś rano na dworcu w Dnipro. Czy jak grzecznie reagować na bombardowanie miast, na używanie rakiet balistycznych przeciwko elektrociepłowniom (...) - odpowiedział Sikorski.
Pytany o zaproszenie na spotkanie Ławrowa, odparł: - Jest to rzecz dla nas niekomfortowa. (...) My byśmy chcieli, żeby Rosja zaczęła się zachowywać jak członek klubów, do których należy, w których obowiązują pewne reguły. Jak się jest członkiem klubu, to trzeba się zachowywać jak dżentelmen, a niektórzy niestety nie potrafią.
Poinformował, że będzie rozmawiał z gospodarzem spotkania, sekretarzem stanu USA Marco Rubio. - Niewątpliwie będziemy rozmawiać. Jest kilka spraw, ale nie są jawne - przekazał.
Sikorski przypomniał, że Wielka Brytania zaprosiła Polskę do przyszłorocznych prac grupy G20. Poinformował też, że Polska pracuje nad tym, by kolejne prezydencje - koreańska i meksykańska - także zaprosiły Polskę do udziału w grupie. Przyznał, że „nie spodziewa się entuzjazmu ze strony Rosji” w tej kwestii.
Z Atlanty Natalia Dziurdzińska (PAP)

