Lider gospodarzy Ty Jerome zdobył 40 punktów, w tym 15 w ostatniej kwarcie, doprowadzając do dogrywki. Po stronie Pelicans wyróżnili się Chorwat Karlo Matković i Zion Williamson - po 25.
Bardzo dobry mecz rozegrał Shai Gilgeous-Alexander, prowadząc Oklahoma City Thunder do wygranej w Cleveland z ekipą Cavaliers 117:112. Kanadyjczyk odnotował 43 punkty i osiem asyst.
- Możemy grać tylko kartami, które mamy — skomentował Kanadyjczyk, odnosząc się do trudnej sytuacji kadrowej „Grzmotów”.
Nękany kontuzjami zespół z Oklahomy wystąpił bez trzech podstawowych zawodników: Cheta Holmgrena, Jalena Williamsa i Cason Wallace'a.
Znakomicie rozpoczęli sezon Philadelphia 76ers. W poniedziałek pokonali u siebie Chicago Bulls 126:107, a legenda ligi LeBron James pozwolił sobie nawet na łyk wina z kieliszka podczas meczu, w którym zdobył 15 punktów. Najwięcej dla gospodarzy uzyskali Tyrese Maxey - 26 oraz Jaylen Brown - 25.
Drużyna z Filadelfii prowadzi w Konferencji Wschodniej z bilansem 7-1. Taki sam dorobek mają liderzy Zachodu Houston Rockets, którzy wygrali przed własną publicznością z Boston Celtics 109:93.
W poniedziałek grały wszystkie drużyny ligi. Na wtorek zaplanowano dzień przerwy ze względu na wybory połówkowe w USA. (PAP)

