Chicago (Inf. wł., Internet) – Burmistrz Richard Daley wyraził w weekend zaskoczenie nienawiścią, którą przepełniony był anonimowy list grożący pożarem letniej rezydencji burmistrza, ponieważ bronił policji chicagowskiej za to, że zastrzeliła dzikiego kuguara biegającego po mieście.
Burmistrz otrzymał 22 kwietnia anonimowy list z pogróżkami, a już 24 kwietnia pożar zniszczył dwa domy sąsiadujące z letnią rezydencją burmistrza Daley w Grand Beach w stanie Michigan.
Jak wykazało śledztwo, pożar został wzniecony w krzakach w tylnej części posesji burmistrza, ale jego dom nie zapalił się, tylko domy sąsiadów. Przypuszcza się, że gruby, gęsto zarośnięty trawnik podziałał jak naturalna zapora i uchronił rezydencję burmistrza przed pożarem.
Przypomnijmy, że anonimowy list badają eksperci -grafolodzy w laboratorium kryminalistyki FBI w Chicago.
Dziki kuguar, który być może przywędrował do Wietrznego Miasta aż z Dakoty Południowej przez Wisconsin, został zastrzelony 14 kwietnia w dzielnicy Roscoe Village.
Postępowanie policji jest do tej pory kwestionowane przez wielu mieszkańców Chicago. Jednak burmistrz Daley konsekwentnie zapewnia, że funkcjonariusze policji postąpili właściwie.
(ao)
Burmistrz zdziwiony nienawiścią w anonimie
- 05/22/2008 02:08 PM
Reklama








