Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Reklama KD Market

Tour de France otwiera drzwi przed Armstrongiem

Nie ma przeszkód, by Amerykanin Lance Armstrong, który we wtorek ogłosił powrót do kolarstwa po trzyletniej przerwie, wystartował w przyszłym roku w Tour de France - oświadczył w środę dyrektor wyścigu Christian Prudhomme.


Jedyny warunek, który postawił Prudhomme, to przestrzeganie przepisów antydopingowych przez Armstronga i jego ekipę, która jeszcze nie jest znana. "Przepisy antydopingowe w ostatnich latach bardzo się zmieniły" - podkreślił Prudhomme.


"Tylko nielicznym sportowcom udał się taki powrót, na przykład koszykarzowi Michaelowi Jordanowi. To będzie prawdziwe wyzwanie dla Armstronga wrócić po trzech latach przerwy, nawet jeśli ostatnio był drugi w wyścigu na rowerach górskich. On ma swój wiek. Za tydzień skończy 37 lat" - skomentował dyrektor Tour de France.


Armstrong najprawdopodobniej pojedzie w barwach Astany. Dyrektorem sportowym tej ekipy jest Johan Bruyneel, z którym współpracował przy każdym z siedmiu zwycięstw w Tour de France (1999-2005) w zespołach US Postal i Discovery Channel.


Lider Astany Hiszpan Alberto Contador, który wygrał Tour de France w 2007 roku, uważa, że miejsce Armstronga jest tylko w tej drużynie, a zapytany o ewentualną rywalizację z Amerykaninem, odpowiedział: "Zawsze go podziwiałem i chętnie będę z nim współpracować".


We wtorek w wywiadzie dla magazynu "Vanity Fair" Armstrong potwierdził, że chce wrócić na trasę Tour de France.


"Jestem szczęśliwy, że mogę zaanonsować swój plan powrotu do sportu. Po rozmowie z rodziną i przyjaciółmi zdecydowałem, że wracam do kolarstwa, aby udowodnić, że jest to możliwe dla człowieka, który wygrał walkę z rakiem. Chcę w ten sposób wspomóc programy walki z tą chorobą, przez którą rocznie na świecie umiera ponad osiem milionów ludzi" - stwierdził Armstrong.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama