Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Reklama KD Market

Elvira Arellano powróciła do Chicago

Osiem lat od chwili, gdy cały kraj fascynował się losami nieudokumentowanej imigrantki z Meksyku, która wraz ze swym wówczas 8-letnim synem ukrywała się przed deportacją w kościele w Humbold Park, Elvira Arellano powróciła do Chicago i zatrzymała się w tym samym kościele. Kobieta zamierza walczyć przeciw  rozdzielaniu rodzin. 

/a> Elvira Arellano fot.Facebook


Latynoska zamieszkała w Adalberto United Methodist Church przy 2176 W. Division. Wybór miejsca nie był przypadkowy. Ponownie chce zwrócić uwagę na losy rodzin rozdzielanych nieludzkimi przepisami imigracyjnymi, w wyniku których dzieci urodzone w USA, a więc obywatele tego kraju, są pozbawiane jednego lub dwojga rodziców. Tym razem sytuacja Arellano jest inna. Na razie może się swobodnie poruszać bez strachu o deportację.

Arellano znajdowała się w  grupie imigracyjnych aktywistów zatrzymanych w ub. tygodniu w czasie próby przekroczenia granicy z Meksyku do USA. W  ramionach trzymała 4-miesięcznego syna. Jej adwokat przypuszcza, że dzięki temu wypuszczono ją z aresztu. Ponadto jest przekonany, iż na łagodne podejście do Arellano wywarły wpływ naciski  Waszyngtonu. Nie tylko dlatego, że jej sprawa nadal jest głośna, lecz również z powodu polecenia prezydenta Obamy o bardziej humanitarne podejście do imigrantów.

39-letniej Arellano zezwolono na powrót do Chicago, gdzie ma oczekiwać na przesłuchania, podczas których będzie mieć szansę by przekonać sąd do pozostawienia jej w Stanach Zjednoczonych. Imigrantka planuje zabiegać o azyl polityczny lub wizę ze względów humanitarnych. W Meksyku Arellano aktywnie udzielała się w organizacji walczącej o prawa człowieka. Jak twierdzi z tego powodu dostaje w swoim kraju pogróżki.

Do Chicago przyjechała z dwoma synami, z obecnie 16-letnim chłopcem, obywatelem USA, i z urodzonym w Meksyku niemowlęciem. Ma zamiar zatrzymać się w kościele metodystów na dłużej. W tym tygodniu zamierza uczestniczyć w wiecu imigracyjnym w śródmieściu miasta. W najbliższym czasie chce zapisać syna do szkoły i podjąć starania o pracę. A także zaangażować się w sprawy nieudokumentowanych imigrantów.

 (eg)
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama