Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Reklama KD Market

Czy Chicago pozbędzie się rosyjskiej "siostry"?

Na wniosek czterech radnych Chicago może narzucić na Rosję własne sankcje. Radni proponują zawieszenie "siostrzanych" stosunków z Moskwą, dopóki Rosja nie wycofa się z Krymu.

/a> fot.Victorgrigas/Wikipedia/Mr.TinDC/Flickr


Miejski Komitet Stosunków Międzyludzkich we wtorek zaprosił na przesłuchania konsula generalnego Ukrainy w Chicago Andriya Prawednyka i Pawlo Bandriwskiego z Ukraińskiego Komitetu Kongresowego w Ameryce, oddział Illinois.

Z propozycją zerwania współpracy z Moskwą wystąpili: Ed Burke z 14. okręgu wyborczego, Roberto Maldonado z 26. okręgu, Proco Joe Moreno z 1. okręgu i Ariel E. Reboyras z 30. okręgu. Radni przygotowali rezolucję, która wzywa miejski wydział ds. kultury i imprez do zawieszenie porozumień z Moskwą.

Administracja nadzorująca partnerskie stosunki Chicago z innymi miastami nie popiera rezolucji. Wychodzi z założenia, że jej celem jest obywatelska dyplomacja zbudowana na wzajemnym szacunku, otwartej komunikacji, kooperacji i długoterminowym zaangażowaniu. Nie jest to organizacja polityczna, która popiera lub krytykuje swoje rządy. Zerwanie z siostrzanym miastem leżałoby w sprzeczności z modelem obywatelskiej dyplomacji i budowania mostów między ludźmi.

Chicago i Moskwa zostały miastami siostrzanymi w 1997 roku. Siostrzany pakt ze stolicą Ukrainy, Kijowem, Chicago zawarło 6 lat wcześniej.

W chwili oddawania gazety do druku, decyzja rady miejskiej w sprawie wniosku radnych jeszcze nie zapadła.

(eg)
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama