Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Urzędy pocztowe na wsi pozostaną otwarte mimo kryzysu

Amerykański urząd pocztowy nie zamknie 137 wiejskich odziałów, skrócą się jedynie godziny ich urzędowania. "To wielkie zwycięstwo" - skomentowała decyzję USPS senator z Maryland Barbara Mikulski...
Amerykański urząd pocztowy nie zamknie wiejskich odziałów, skrócą się jedynie godziny ich urzędowania. "To wielkie zwycięstwo" - skomentowała decyzję USPS senator z Maryland Barbara Mikulski, która interweniowała w tej sprawie. Jak poinformował naczelny poczmistrz USA Patrick R.Donahoe, odstąpiono od początkowego planu zamknięcia 3 653   deficytowych urzędów pocztowych w kraju. Zamiast tego, ponad jedna trzecia z około 31 tys. oddziałów pocztowych w USA, głównie placówki na terenach wiejskich, będzie otwarta tylko przez 2 godziny dziennie. Czytaj także: Gliniane nogi amerykańskiej poczty Plan zamknięcia urzędów wywołał protesty ich pracowników i apele, aby znaleźć inne wyjście z kryzysu. Rzecznikami pozostawienia małych placówek byli senator Barbara Mikulski i Benjamin L. Cardin z Maryland. - Zamknięcie poczt na wsiach będzie drakońskim posunięciem. Niewielkie przedsiębiorstwa funkcjonujące na terenach wiejskich potrzebują stałego korzystania z poczty, by w ogóle móc funkcjonować. Emeryci muszą z poczty odbierać swoje lekarstwa. To wielkie zwycięstwo, że udało się uchronić te małę placóki przed ich zamknięciem - skomentowała decyzję USPA Mikulski. Według prognoz poczta amerykańska straci w tym roku 14 miliardów dolarów. Wysoki deficyt wynika ze zmniejszania się dochodów, co wynika z przechodzenia klientów na łączność i korespondencję elektroniczną. in Zobacz także: Amerykańska poczta idzie na dno  
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama