Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Piorunujący efekt Messiego

Piorunujący efekt Messiego
Miami jest już gotowe na przyjęcie Lionela Messiego fot. Jan Pachlowski

Nie ma chyba drugiego miasta na świecie, w którym w przypadku sportu działo się  tak dużo. Co łączy piłkarza Leo Messiego, finał NBA I hokejowej NHL? Wszystko to łączy jedna metropolia, Miami. Po porażkach Miami Heat i Floridy Panters finałowe emocje już opadły. Dalej rozpalone są one jednak w przypadku przejścia do Interu Miami argentyńskiego piłkarza.

Na jednym z meczów finału NBA pomiędzy miejscowym Heat a Denver Nuggets na telebimie powitano Leo Messiego. Kibice w koszulkach ekipy z Florydy z dumą trzymali transparenty, na których dziękowali argentyńskiemu piłkarzowi, że wybrał właśnie ich miasto.

O tym, że Leo Messi zrobił pierwszy krok, aby ostatecznie wylądować na Florydzie, mówiło się już dwa lata temu. Wówczas kupił on w tym mieście piękny apartament nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego, warty teraz 10 milionów dolarów. Nieoficjalnie mówi się, że Argentyńczyk ostatecznie podpisze kontrakt na 4 lata, a za rok gry otrzymać ma 54 miliony dolarów. Cały czas trwa dopinanie ostatnich spraw, obie strony usilnie nad tym pracują. Po wygaśnięciu umowy Messi może też stać się jednym z właścicieli klubu.

Koszykarz Miami Heat, gwiazda tego zespołu Jimmy Buttler został poproszony o komentarz w tej sprawie. - To ma same korzyści. Przyjedzie do nas, jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Jestem bardzo podekscytowany, że już niedługo będzie z nami w Miami I będziemy mieli tak znakomitego zawodnika, który zrobi tutaj coś wyjątkowego. Fani piłkarscy z całego świata będą tu przyjeżdżać, aby oglądać Leo Messiego na żywo - podkresla Jimmy Buttler.

Amerykańskie media zgodnie podkreślają, że ogłoszenie transferu Lionela Messiego było jednym z najważniejszych momentów w historii MLS i piłki nożnej Stanów Zjednoczonych. Wciaż jednak trwają pracę nad sfinalizowaniem transferu. Messi jest nadal związany kontraktem z PSG do 30 czerwca, co oznacza, że oficjalnie nie zostanie zawodnikiem Interu Miami aż do pierwszego dnia lipca. Inter Miami ma do rozegrania cztery mecze MLS w lipcu, w których gwiazdor byłby uprawniony do gry.

Jednak po rozpoczęciu sezonu 2022/23 z paryskim klubem w pierwszym tygodniu sierpnia, grając po drodze w każdym meczu w Katarze do wygrania Pucharu Świata i finisz we Francji który miał miejsce dopiero 3 czerwca, nieuniknione jest, że Messi będzie potrzebował kilku tygodni przerwy. Dlatego raporty sugerują, że ominął go lipcowe pojedynki a konfrontacja Interu Miami z Charlotte 21 sierpnia będzie prawdopodobnie pierwszym meczem w MLS w jego karierze. Całkowicie nowy Pucharu Ligi I mecz u siebie z Cruz Azul 21 lipca może być jego pierwszym występem w koszulce Interu Miami, ponieważ trwający miesiąc turniej, w którym biorą udział wszystkie drużyny z MLS i ligi meksykańskiej, zapewnia Messiemu  dobrą okazję do debiutu w klubie z Florydy.

Istnieje jednak możliwość, że Messi rozegra swój pierwszy mecz jako zakontraktowany gracz Interu Miami w meczu MLS All-Star przeciwko Arsenalowi 19 lipca, zanim wyciągnie różowy trykot  drużyny z Florydy. Rozgrywany na Audi Field w Waszyngtonie MLS All-Stars będzie prowadzony przez Wayne'a Rooneya I byłoby świetnym posunięciem marketingowym  aby Messi mógł się w tym spotkaniu zaprezentować publiczności.

Efekt Messiego jest wręcz fenomenem a światową skalę w przypadku promocji MLS i zespołu Miami Inter. Ceny biletów dochodzą do 20 tysięcy dolarów, a Instagram Interu sięga już 8 milionów obserwujących. Zresztą na lipcowe mecze wejściówki nie są jeszcze dostępne. To wszystko jest strategicznym posunięciem właścicieli klubu dokonanym w oczekiwaniu na potencjalne efekty pozyskanie Messiego. Istnieją plany dodania 3000 miejsc i zamknięcia rogów na stadionie Interu do sierpnia, zwiększając pojemność obiektu do 22 tysięcy. Bilety mają trafić do sprzedaży w nadchodzących tygodniach. Średnie notowane ceny wejściówek na mecze wyjazdowe Inter Miami wzrosły o ponad 1000 procent. Charlotte FC sprzedało 10 tysięcy biletów na mecz z Miami w ciągu trzech godzin, po ogłoszeniu pozyskania Leo Messiego.

Przyjście Leo Messiego do Interu Miami może wywołać efekt domina. Stacja ESPN donosi, że władze piłkarskiego klubu z Florydy skontaktowały się z Hiszpanem Jordim Albą w sprawie potencjalnego transferu po tym jak ogłoszono, że jego czas w FC Barcelonie dobiega końca. Co prawda jego kontrakt z katalońskim klubem wygasa w 2024 roku, ale obie strony zgodziły się go wcześniej zakończyć. Obaj piłkarze razem w Barcelonie grali przez 9 sezonów.

Z Miami Jan Pachlowski

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama