Chicago wdraża dwie nowe inicjatywy dotyczące bezpieczeństwa w transporcie publicznym – ogłosiła w czwartek, 22 stycznia p.o. prezesa CTA (Chicago Transit Authority) Nora Leerhsen w City Club of Chicago.
W ramach Transit Rider Interaction Program na przystankach autobusowych i stacjach kolejowych w całym mieście mają być widoczne grupy chicagowskich policjantów. Funkcjonariusze mają pracować w zespołach po 6-8 osób, rozmawiać z personelem i pasażerami, sprawdzać, co wymaga uwagi oraz przekazywać wskazówki dotyczące bezpiecznego podróżowania.
Leerhsen powiedziała, że lokalizacja i czas policyjnych patrolów będą ustalane na podstawie danych dotyczących bezpieczeństwa publicznego, opinii pracowników CTA oraz sugestii pasażerów.
Druga inicjatywa, pilotażowy program Safe Ride Specialists wprowadza do miejskich pociągów i autobusów pracowników pomocowych, przeszkolonych w interwencji kryzysowej i pracy socjalnej. Zakres ich działania również będzie ustalany na podstawie danych o bezpieczeństwie oraz opinii pasażerów i pracowników.
W przyszłym roku ruszy jeszcze jeden program, który znalazł się w przegłosowanej niedawno stanowej ustawie Northern Illinois Transit Authority. Według zapisów ustawy tzw. ambasadorzy transportu będą pomagać pasażerom, udzielać informacji o trasach i łączyć z niezbędnymi usługami miejskimi.
Pod koniec zeszłego roku Federalna Administracja Transportu zażądała poprawy bezpieczeństwa transportu miejskiego, przywołując sprawę 26-letniej pasażerki podpalonej w pociągu niebieskiej linii CTA.
W odpowiedzi CTA zwiększyło liczbę policjantów patrolujących transport publiczny z 77 do 120 dziennie. Plan został jednak odrzucony przez administrację federalną, ponieważ nie określa konkretnych celów zmniejszania liczby napaści z miesiąca na miesiąc.
CTA ma czas do 19 marca na przedstawienie poprawionego planu. W przeciwnym razie może stracić 50 milionów dolarów z federalnych funduszy.
(jm)








