Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 26 stycznia 2026 13:22
Reklama KD Market

Ofiary śmiertelne ataku zimy

Atak zimy w USA zbiera śmiertelne żniwo. W samym Nowym Jorku służby badają sześć zgonów osób przebywających na zewnątrz podczas fali mrozów i intensywnych opadów śniegu. Miliony Amerykanów objęto alertami pogodowymi.
Ofiary śmiertelne ataku zimy
Śnieg na ulicach Nowego Jorku

Autor: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA

Według ABC News, w Nowym Jorku służby badają łącznie sześć przypadków zgonów osób przebywających na zewnątrz, w związku z siarczystym mrozem i intensywnymi opadami śniegu. Jak poinformowała NBC News 2 śmiertelne ofiary potwierdzono m.in. w Luizjanie, a po jednej w Teksasie i Kansas.

Rozległy zimowy system pogodowy objął niemal połowę USA. Powoduje wielodniowe przerwy w dostawach prądu, zamykanie szkół, setki wypadków drogowych i poważne zakłócenia w transporcie lotniczym.

Stan Nowy Jork i region Tristate, do którego zaliczają się też New Jersey i Connecticut, zmagają się z jedną z największych śnieżyc od lat. W nowojorskim Central Parku spadło ponad 8 cali (ok.22 cm) śniegu, a na lotniskach LaGuardia i Newark niemal 10 calil (ok. 25 cm).

Gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul poinformowała, że był to najdłuższy okres ekstremalnych mrozów i najwyższych sum opadów od wielu lat, a miejscami śnieg padał z intensywnością kilku centymetrów na godzinę przy silnym wietrze.

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani apelował do mieszkańców o pozostanie w domach i ograniczenie podróży, ostrzegając przed wyjątkowo niebezpiecznymi warunkami na drogach. Władze miejskie uruchomiły ogrzewane centra pomocy i patrolują ulice w poszukiwaniu osób bezdomnych, a nowojorskie szkoły publiczne przeszły na naukę zdalną.

Na lotniskach regionu wprowadzono procedury kryzysowe, a niemal wszystkie loty z lotniska LaGuardia zostały odwołane.

Jednocześnie skutki zimowej nawałnicy odczuwalne są w dziesiątkach innych stanów — od Środkowego Zachodu po Południe — gdzie śnieg, lód i ślizgawice doprowadziły do setek kolizji. Np. funkcjonariusze policji stanowej, interweniowali w związku z około 250 wypadkami na terenie stanu Nowy Jork i 365 w Indianie.

Odnotowano masowe awarie sieci energetycznych. 23 stany ogłosiły stan wyjątkowy z powodu fali surowej zimowej pogody.

Synoptycy ostrzegają, że to jeszcze nie koniec zagrożenia. Około 185 mln Amerykanów objęto alertami pogodowymi. Niskie temperatury, które według prognoz mają utrzymać się co najmniej do piątku, mogą pogłębić skutki burzy i zwiększyć ryzyko kolejnych przerw w dostawach prądu oraz zagrożeń dla zdrowia.


Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama