Prezydent Trump zamieścił nagranie w swojej sieci społecznościowej Truth Social w czwartek wieczorem. Pod koniec, przez sekundę, na wygenerowanym przez sztuczną inteligencję nagraniu pojawiają się dwie małpy z twarzami Obamów. Nagranie poświęcone jest teorii spiskowej na temat wyborów w 2020 r.
Fragment z parą Obamów pochodzi z wideo, będącego karykaturą „Króla lwa”. Pierwotnie zostało ono zamieszczone w mediach społecznościowych jesienią przez konto publikujące memy związane z protrumpowskim ruchem MAGA (Make America Great Again) - podał Axios. W nagraniu wykorzystano też twarze innych polityków Partii Demokratycznej, przedstawionych jako zwierzęta.
Publikacja nagrania przez Trumpa wywołała oburzenie w mediach i wśród polityków.

„Modlę się, by to był fejk, bo to jest najbardziej rasistowska rzecz pochodząca z tego Białego Domu, jaką widziałem. Prezydent powinien to usunąć” - wezwał czarnoskóry senator Republikanów Tim Scott.
Gubernator stanu Illinois JB Pritzker w krótkim wpisie oświadczył, że „Donald Trump jest rasistą”.
Z kolei biuro gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma napisało na platformie X, że to „odrażające zachowanie prezydenta” i wezwało wszystkich Republikanów do jednoznacznego potępienia tych słów.
Prezydent Trump powiedział w piątek, że nie zamierza za to przepraszać, lecz potępił ten fragment filmu. Wyjaśniał, że oglądając film nie widział fragmentu z Obamą, a winą obarczył swojego współpracownika, który zamieścił go mimo rasistowskich akcentów. Początkowo rzeczniczka prezydenta Karoline Leavitt twierdziła, że był to jedynie mem odnoszący się do „Króla Lwa”.
Później przedstawiciel Białego Domu przekazał mediom, że wpis z nagraniem, który „omyłkowo opublikował członek personelu”, został już usunięty z konta Trumpa. (PAP/tos)








