To wersja inspirowana carbonarą, ale bez jajek – zamiast tego mamy jedwabisty sos na śmietance i parmezanie, który pięknie otula makaron. Brokuły dodają świeżości i lekkości, a kurczak sprawia, że danie jest sycące i pełnowartościowe. Co najlepsze, całość robi się w około 30 minut i nie wymaga żadnych skomplikowanych technik – idealny przepis, kiedy chcemy ugotować coś pysznego bez stresu.
Czas przygotowania: 30 minut
Składniki na 4 porcje:
300-350 g makaronu (spaghetti, penne lub tagliatelle)
2 szklanki różyczek brokuła
1 łyżka oliwy lub masła
ok. 2 szklanki ugotowanego kurczaka (pokrojonego)
3 ząbki czosnku, drobno posiekane
1 szklanka śmietanki kremówki (30-36%)
¾ szklanki startego parmezanu
sól i świeżo mielony pieprz
opcjonalnie: szczypta gałki muszkatołowej lub płatków chili
Zagotuj duży garnek osolonej wody. Gotuj makaron według instrukcji na opakowaniu. Na ostatnie 2-3 minuty gotowania dodaj brokuły. Zachowaj około ½ szklanki wody z gotowania, następnie odcedź.
Na dużej patelni rozgrzej masło lub oliwę na średnim ogniu. Dodaj czosnek i smaż około 30 sekund, aż zacznie pachnieć. Wlej śmietankę i gotuj delikatnie 3-4 minuty, aż lekko zgęstnieje. Do sosu dodaj kurczaka oraz parmezan. Dopraw solą, pieprzem i opcjonalnie gałką muszkatołową lub chili.
Dodaj makaron i brokuły do patelni. Wymieszaj dokładnie, dolewając odrobinę wody z makaronu, jeśli sos ma być bardziej kremowy. Posyp dodatkowym parmezanem i świeżo mielonym pieprzem.
Smacznego!
Kasia Maciejewska

Piekę z pasją, gotuję z jeszcze większą, ale prawdziwą satysfakcję daje mi możliwość dzielenia się swoimi pomysłami. Co prawda ukończyłam studia z zakresu zarządzanie kadrami, jednak od kiedy pamiętam, świetnie zarządzałam produktami kuchennymi z niezłym efektem. Poza tym fotografuję. A dobre zdjęcie moich wypieków i potraw – to dopiero zabawa!
W przygotowaniu potraw oraz wypieków używam jedynie produktów bezglutenowych, które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie. Na łamach „Dziennika Związkowego” dzielę się z Wami przepisami dań obiadowych, przekąsek oraz słodkości. Obiecuję, że przepisy nie są skomplikowane, za to efekt gwarantowany.
Mam nadzieję, że poczujecie wiatr w żaglach i sami weźmiecie się do gotowania i pieczenia. Dzielcie się swoimi uwagami.
Zapraszam na smaczną przygodę! E-mail: [email protected]
Adres strony: malewypieki.pl
Fot. arch. Kasi Maciejewskiej








