Francja tymczasowo wycofała się ze struktur wojskowych w 1966 r. Ówczesny prezydent Charles de Gaulle, dążąc do uniezależnienia militarnego od USA, wycofał kraj ze zintegrowanego dowództwa wojskowego NATO. Jego zdaniem sojusz był zdominowany przez układ anglosaski, czyli Londyn i Waszyngton. Decyzja ta sprawiła, że francuska armia nie podlegała automatycznie dowództwu północnoatlantyckiemu. W efekcie w 1967 r. przeniesiono kwaterę główną NATO z Paryża do Brukseli. W 2009 r., za prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego, Francja w pełni powróciła do wszystkich struktur wojskowych sojuszu.
Podobną decyzję o wyjściu ze struktur wojskowych NATO podjęła Grecja w 1974 r., na znak protestu przeciwko inwazji Turcji na Cypr — państwa będącego również członkiem sojuszu. Rząd premiera Konstandinosa Karamanlisa stwierdził wówczas, że NATO nie tylko nie zapobiegło tej agresji, lecz także nie stanęło w obronie greckich interesów. W efekcie przez kolejne sześć lat Grecja pozostawała wyłącznie członkiem politycznym sojuszu. Powrót Aten do struktur militarnych był blokowany przez Turcję, ponieważ decyzja ta wymagała jednomyślności wszystkich członków NATO. Ankara wycofała swoje weto po puczu wojskowym, do którego doszło w 1980 r. w Turcji.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w opublikowanej w środę rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph”, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Nazwał on Sojusz Północnoatlantycki „papierowym tygrysem”.
Podstawy prawne dotyczące wycofania się członka NATO zostały określone w Traktacie Północnoatlantyckim podpisanym w 1949 r. i weszły w życie w 1969 r. Zgodnie z art. 13 każde państwo członkowskie może się wycofać, składając zawiadomienie do rządu Stanów Zjednoczonych, który jest depozytariuszem traktatu. Rząd USA informuje o tym pozostałe państwa członkowskie. Samo wystąpienie z sojuszu upływa po roku od daty złożenia zawiadomienia.
W przypadku Stanów Zjednoczonych zawiadomienie to także musiałoby zostać złożone bezpośrednio w rządzie USA, co oznacza, że decyzja ta nie leży wyłącznie w rękach amerykańskiego prezydenta.
W grudniu 2023 r. wprowadzono w Stanach Zjednoczonych przepisy w ramach ustawy National Defense Authorization Act (NDAA), które uniemożliwiają prezydentowi wyjście z NATO bez poparcia politycznego. Aby ratyfikować wycofanie się z traktatu, amerykańska głowa państwa potrzebuje zgody 2/3 głosów Senatu. Innym scenariuszem jest wyjście USA z sojuszu na mocy specjalnej ustawy przyjętej przez obie izby Kongresu, czyli Izbę Reprezentantów i Senat.
W praktyce zainicjowanie wycofania z NATO wymagałoby od prezydenta USA wydania formalnego powiadomienia, po którym nastąpiłby 12-miesięczny okres, w którym Stany Zjednoczone nadal byłyby związane zobowiązaniami NATO. W tym czasie mogłyby odbywać się negocjacje dyplomatyczne i wprowadzane zmiany w strukturach sojuszu.
Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) została założona 4 kwietnia 1949 r. w Waszyngtonie początkowo przez 12 państw. Obecnie do sojuszu polityczno-wojskowego należą 32 kraje: Belgia, Dania, Francja, Holandia, Islandia, Kanada, Luksemburg, Norwegia, Portugalia, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy, Grecja, Turcja, Niemcy, Hiszpania, Czechy, Polska, Węgry, Bułgaria, Estonia, Litwa, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Albania, Chorwacja, Czarnogóra, Macedonia Północna, Finlandia, Szwecja.
Polska jest członkiem NATO od 1999 r.
Głównym celem tej organizacji jest zagwarantowanie bezpieczeństwa państwom członkowskim, poprzez działania polityczne i militarne.
Jednym z fundamentów sojuszu jest art. 5 traktatu, zgodnie z którym atak zbrojny na jedno z państw członkowskich jest traktowany jako atak na wszystkie pozostałe kraje należące do organizacji. Oznacza to zobowiązanie członków sojuszu do udzielenia pomocy, w tym użycia siły zbrojnej, w celu przywrócenia bezpieczeństwa w regionie północnoatlantyckim.
W całej historii art. 5 NATO został wykorzystany tylko raz, po atakach terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon w Stanach Zjednoczonych, do których doszło 11 września 2001 r. (PAP)








