„Na dzień dzisiejszy prowadzimy już konkretną współpracę z Arabią Saudyjską, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem. Trwają prace z Jordanią. Jesteśmy również w kontakcie z Bahrajnem, Kuwejtem i Irakiem. Rustem Umierow (sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony - PAP) poinformował dzisiaj również o planowanej współpracy z krajami spoza Bliskiego Wschodu, a mianowicie z Turcją i kilkoma innymi, które mają znaczny potencjał” - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
„Nasza wiedza wojskowa już przynosi efekty. Nasze środki przechwytujące przynoszą efekty. Mamy już kilka długoterminowych porozumień dotyczących współpracy i wzajemnej pomocy oraz przygotowujemy nowe rozwiązania” - podkreślił szef państwa ukraińskiego.
Zełenski uważa, że irańskie Shahedy i rakiety stanowią na Bliskim Wschodzie takie samo zagrożenie, z jakim mierzy się Ukraina, broniąc się przed rosyjskimi Shahedami i rakietami.
Prezydent przypomniał, że blokowanie normalnej żeglugi w cieśninie Ormuz to w rzeczywistości takie samo wyzwanie, z jakim Ukraina zmierzyła się w 2022 roku, kiedy Rosja próbowała zablokować ukraińskie porty i dostęp do Morza Czarnego. „Żaden naród nie powinien pozostać sam na sam z atakami terrorystycznymi” - dodał.
28 marca Ukraina uzgodniła współpracę obronną ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem w obliczu rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. W Arabii Saudyjskiej również doszło do podpisania ukraińsko-saudyjskiej umowy o współpracy obronnej.
Od 28 lutego trwają naloty sił Izraela i USA na Iran. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i obiekty cywilne.
rezydent USA Donald Trump poinformował w środę, że „prezydent nowego irańskiego reżimu” poprosił Stany Zjednoczone o zawieszenie broni. Amerykański przywódca oznajmił, że rozważy to, gdy cieśnina Ormuz będzie otwarta i wolna.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)








