Prezydent USA Donald Trump został w sobotę wieczorem czasu miejscowego ewakuowany przez Secret Service z kolacji z korespondentami Białego Domu, podczas której padły strzały. Ewakuowano też pierwszą damę Melanię Trump, wiceprezydenta J.D. Vance'a oraz innych członków gabinetu.
„Z najwyższym niepokojem przyjąłem informację o ataku podczas wydarzenia z udziałem Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Zdecydowanie potępiam każdy akt przemocy. Takie działania godzą w fundamenty państwa i demokracji. Wyrażam solidarność z Prezydentem USA oraz wszystkimi uczestnikami wydarzenia, których życie i zdrowie mogło być zagrożone” - napisał prezydent Nawrocki w niedzielę wieczorem na platformie X.
Polski prezydent podkreślił jednocześnie, że „Stany Zjednoczone są i pozostaną naszym najważniejszym sojusznikiem”.
Podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby. Był uzbrojony w strzelbę, pistolet i wiele noży. Napastnik został zidentyfikowany jako 31-letni Cole Thomas Allen z Torrance w aglomeracji Los Angeles. W poniedziałek ma usłyszeć zarzuty. (PAP)








