Łukasz Dudka: Pani Marszałek, cieszę się bardzo, że mogę ponownie porozmawiać z Panią tutaj w Chicago i od razu zapytam: z jakim przesłaniem przyjechała Pani do chicagowskiej Polonii?
Marszałek Senatu RP Małgorzata Kidawa-Błońska: Ten czas jest wyjątkowy, bo to rocznica Konstytucji 3 Maja i Dzień Polonii, obchodzony po raz 25. To z inicjatywy Senatu RP 2 maja stał się Dniem Polonii i Polaków za Granicą, czyli Polonia ma swój dzień w polskim kalendarzu i to mnie bardzo cieszy, dlatego że zdajemy sobie sprawę, ile osób o polskich korzeniach, o polskim pochodzeniu żyje na świecie. 20 milionów to jest naprawdę potęga i to potęga, którą powinniśmy wykorzystać do wspierania Polski, naszego bezpieczeństwa, naszego rozwoju. Bycie Polakiem jest wspaniałe. W dzisiejszych czasach patrzymy wszyscy z dumą na to, co dzieje się w Polsce, jak Polska się wspaniale rozwija, staje się jednym z najważniejszych krajów w Europie i na świecie, a Polonia ma w tym swój bardzo duży udział.
Cieszę się bardzo, że Pani o tym wspomiała. Bycie Polakiem brzmi dumnie, szczególnie teraz, kiedy Polska jest na ustach w zasadzie całego świata jako wzór do naśladowania pod wieloma względami. My to dostrzegamy tutaj, za oceanem, ale proszę opowiedzieć kilka słów o tym polskim sukcesie. Jakie są jego źródła?
– Sukces każdego kraju bierze się, tak naprawdę, z pracy obywateli. To, że Polska odnosi takie sukcesy, to wynika z tego, że Polacy mają w sobie ten gen wolności i gen niezależności bardzo silnie zakorzeniony i wiedzą, że albo sami coś zrobią i zrobią to bardzo dobrze, albo się nie uda. Całej historii naszego kraju zawsze towarzyszyła walka z przeciwnościami losu. Polacy byli zawsze bardzo ambitni i to nam się teraz udało. Od czasu wejścia do Unii Europejskiej – a 1 maja obchodzona jest rocznica przystąpienia Polski w 2004 roku do Wspólnoty – Polacy uwierzyli, że możemy dogonić Europę i możemy nawet przegonić wiele krajów europejskich. Ten apetyt Polaków jest coraz większy i robią to Polacy nie tylko mieszkający w Polsce, ale dbają o to Polacy w różnych częściach świata. Polski paszport stał się jednym z najbardziej pożądanych paszportów na świecie. To jest wspaniałe, że ludzie chcą mieć polski paszport. To daje poczucie dumy, możliwość swobodnego poruszania się po całym świecie i bezpieczeństwo.
Ludzie chcą również wracać do Polski, chcą studiować w Polsce. Pani Marszałek, a co Senat robi, żeby młodzi Polacy i Polonia z całego świata częściej angażowali się w sprawy Polski i mieli realny wpływ na to, co się dzieje w kraju?
– Myśląc o tym, co zrobić, żeby Polacy czy Polonia częściej myśleli o Polsce, w zeszłym roku jako Senat RP współorganizowaliśmy i wymyśliliśmy Polonia_Camp. W ub. roku, kiedy to organizowaliśmy, byliśmy pełni entuzjazmu, ale wszyscy podchodzili do tego z pewną ostrożnością: czy to się uda, jakie będą efekty.
Efekty były fantastyczne, bo przerosły nasze oczekiwania – przyjechało ponad tysiąc młodych osób z całego świata, a także z Ameryki, bardzo silna reprezentacja młodych ludzi, bardzo dobrze przygotowanych, wiedzili, jakie pytania nam zadawać, dokładnie wiedzących, czego chcą i co ich interesuje. Zwracali uwagę na to, że mogli się spotkać, że mogli nawiązać kontakty, wymienić doświadczenia, że mogli się poznać.
Po Polonia_Camp mówili: „No dobrze, ale jest Polonijna Rada Konsultacyjna przy Marszałku Senatu, a dlaczego nie ma Młodzieżowej Rady Polonijnej? My chcemy decydować o tym, co się dzieje”. Powołałam taką radę właśnie z tych osób, które zgłosiły się po Polonia_Camp. W tym roku w Polonia_Camp, mam nadzieję, weźmie już udział 1500 osób. W tej chwili zgłosiło się ponad tysiąc. Wszystkich zachęcam: proszę wejść na stronę Polonia_Camp (https://poloniacamp.eu/) albo na stronę Senatu RP. Jest tam aplikacja, przez którą można się rejestrować. Jeszcze jest trochę miejsc, więc proszę się zgłaszać, bo wydaje mi się, że jest potrzeba takich spotkań młodych ludzi w Polsce – poznawania Polski, dyskutowania i wymiany doświadczeń z Ameryki i innych krajów.


To są właśnie niezwykle ważne komunikaty. Wszyscy od lat mówili o tym, że trzeba zwrócić uwagę na młodzież polonijną, natomiast niewiele robiono w tym temacie. Aż do Polonia _Camp, który rzeczywiście był wspaniałym przedsięwzięciem.
– Jest bardzo ważne, żeby pozwolić młodym ludziom, aby sami decydowali, czego chcą, i nie narzucać im tego, co my uważamy, że dla nich jest dobre. Zeszłoroczny Polonia_Camp i sprawa Rady Młodzieży pokazuje, że potrzebują więcej czasu na integrację, na przestrzeń wspólną, niekoniecznie wielkich koncertów, ale różnorodności. To są ich uwagi, ich pytania. Trzeba zaufać młodym i dać im czas.
Czyli możemy powiedzieć, że tegoroczny Polonia_Camp będzie większy, bardziej dynamiczny i jeszcze bardziej młodzieżowy?
– Chciałabym bardzo, żeby tak było i zobaczymy, jak spotkamy się po tej edycji, ale mam nadzieję, że to będzie trwała impreza organizowana przez Senat, bo nam na tym zależy. I że to się na trwałe wpisze w historię naszej współpracy z Polonią.
Realizuje Pani bardzo intensywny program tutaj w Chicago. Przygląda się Pani chicagowskiej Polonii, nad którą również sprawuje Pani, jako Marszałek Senatu RP, opiekę.
– Współpracę. Uciekamy od słowa opieka, bo Polonia tak naprawdę nie potrzebuje opieki, tylko partnera do współpracy. Uważam, że Polonia jest silna, mocna, wie, czego chce, więc trzeba z nią współpracować. Opiekować się można oczywiście w sensie otaczania troską, ale to coś innego. Natomiast „opieka” sugeruje, jakby Polonia była słaba, a Polonia nie jest słaba i Polacy mieszkający za granicą nie są słabi.
Jakie wrażenia robimy na Pani jako Polonia?
– Bardzo dobre. Szczególnie tutaj w Chicago widać różnorodność instytucji i organizacji polonijnych – od zawodowych, inżynierskich i lekarskich, po organizacje kobiece i młodzieżowe. Jest ich ogromnie dużo. Można powiedzieć, że tutaj każdy, kto choć trochę czuje się związany z Polską i chciałby działać, znajdzie dla siebie miejsce. I to jest bardzo budujące. Mam nadzieję, że jutro na paradzie (w sobotę, 2 maja – red) zobaczymy wszystkie te organizacje, ich członków, a także tych, którzy być może będą chcieli do nich dołączyć.
Zapraszamy również młodych ludzi w wieku od 18-30 lat do udziału w Polonia_Camp 2026, który, zgodnie z zapowiedzią Pani Marszałek, będzie jeszcze bardziej dynamiczny i przyniesie jeszcze większe korzyści.
– Serdecznie zapraszamy.
Pani Marszałek, dziękuję serdecznie za rozmowę.
Wywiad opracowała: Joanna Trzos









