Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 11 maja 2026 08:56
Reklama KD Market

Wiceszef MSZ: mamy nadzieję, że sprawa Ziobry nie zaszkodzi dobrym stosunkom Polski z USA

Wiceszef MSZ Marcin Bosacki powiedział w poniedziałek w Brukseli, że Polska czeka na wyjaśnienia strony amerykańskiej odnośnie do wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do USA. Wyraził nadzieję, że sprawa nie położy się cieniem na dobrych stosunkach obu krajów.
Wiceszef MSZ: mamy nadzieję, że sprawa Ziobry nie zaszkodzi dobrym stosunkom Polski z USA
Sekretarz stanu w MSZ Marcin Bosacki podczas wypowiedzi dla mediów w Brukseli

Autor: PAP/Wiktor Dąbkowski

Bosacki powiedział, że trwa wyjaśnianie sprawy i Polska czeka na poważne rozmowy z amerykańskimi partnerami, by ustalić, w jaki sposób były minister sprawiedliwości i były prokurator generalny znalazł się w USA. Jak dodał, wspomniana rozmowa nastąpi w „bardzo bliskim czasie”, a polskie władze mają ogromną nadzieję, że sprawa Ziobry „nie będzie się kładła cieniem na rewelacyjne, tradycyjnie dobre stosunki bilateralne Polski i Ameryki”.

- Będziemy mogli powiedzieć więcej po wysłuchaniu wyjaśnień amerykańskich — powiedział.

Wiceminister zaznaczył, że na polityku PiS ciążą bardzo poważne zarzuty karne, dlatego Polska oraz prokuratura generalna robiły wszystko, by ściągnąć do kraju zarówno Ziobrę, jak i jego zastępcę Marcina Romanowskiego. - Przypominam, że on jest oskarżony o poważne finansowe i związane z nadużyciami władzy przestępstwa — dodał.

Bosacki odniósł się też do doniesień, jakoby Ziobro wjechał do USA, posługując się wizą dziennikarską. - Tłumaczenie, że on od tej chwili jest dziennikarzem, jest raczej kabaretowe. Chociaż cała sprawa kabaretowa nie jest — ocenił.

Zdaniem wiceszefa MSZ sprawa Ziobry jest kompromitująca nie tylko dla byłego ministra sprawiedliwości, ale także dla całego PiS. - Myślę, że dla żadnej partii politycznej to, że jeden z jej flagowych przedstawicieli ucieka przed systemem sprawiedliwości swojego kraju, nie jest dobrą wiadomością — powiedział.

Ziobro poinformował w niedzielę wieczorem, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu na Węgrzech. Do USA udał się z Budapesztu, gdzie na początku 2026 r. otrzymał ochronę międzynarodową. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym stacji.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział w niedzielę, że Polska zwróci się do USA i Węgier z pytaniem o podstawy prawne, które umożliwiły Ziobrze opuszczenie Węgier i wjazd do USA mimo braku ważnych dokumentów. Zadeklarował też, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry.

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że od niedzieli prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości.

Na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywania stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że były minister przebywa w Budapeszcie.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama