Z dokumentów sądowych wynika, że 41-letni Gabriel Wilkins miał podchodzić do kobiet w okolicach barów i miejsc koncertowych w północnych rejonach Chicago, przedstawiając się jako student sztuki poszukujący modelek do projektów fotograficznych.
Do jednego z incydentów miało dojść 5 lipca 2025 r. na North Halsted Street na północy miasta. Dwie kobiety w wieku 21 i 28 lat przebywały przed barem, gdy podszedł do nich mężczyzna przedstawiający się jako „David”. Według prokuratury Wilkins powiedział kobietom, że jest student sztuki i potrzebuje pomocy przy projekcie artystycznym.
Śledczy twierdzą, że poprosił 28-latkę o zgodę na sfotografowanie jej nagiego biustu. Kobieta miała się zgodzić. Następnie mężczyzna zaprowadził obie kobiety w mniej widoczne miejsce, tłumacząc to zapewnieniem prywatności podczas zdjęć.
Według prokuratury Wilkins wykonywał zdjęcia, zapewniając kobietę, że nie fotografuje jej twarzy. Później miał poprosić 21-latkę, by swoim telefonem zrobiła zdjęcia jemu z jej 28-letnią koleżanką.
Prokuratura twierdzi, że kiedy kobieta zaczęła się wycofywać, Wilkins miał się obnażyć i dopuścić się napaści seksualnej. Obie kobiety uciekły następnie na pobliską stację CTA na linii czerwonej i skontaktowały się ze znajomym.
Ofiara zgłosiła sprawę policji dopiero sześć miesięcy później – 17 stycznia br. – po obejrzeniu nagrania na TikToku sugerującego, że inne kobiety mogły zostać zaatakowane w podobny sposób.
Według śledczych kobieta zaczęła kontaktować się z innymi potencjalnymi ofiarami i odnalazła zdjęcia Wilkinsa publikowane na internetowych forach dyskusyjnych. Nazwisko mężczyzny miała ustalić dzięki sąsiadowi z budynku, w którym mieszkał Wilkins. Prokuratura twierdzi, że również wobec tej osoby próbował wcześniej nawiązać podobny kontakt.
41-latek usłyszał także zarzuty związane z innym incydentem, do którego miało dojść 13 kwietnia br. w pociągu CTA linii brązowej. Według ustaleń w śledztwie, Wilkins siedział naprzeciwko kobiety, nagrywał ją telefonem i wykonywał czynności o charakterze seksualnym.
Kobieta zgłosiła sprawę policji jeszcze tego samego dnia po tym, jak mężczyzna wysiadł na stacji Fullerton.
Prokuratura poinformowała, że obie kobiety rozpoznały Wilkinsa podczas okazania zdjęć.
Biuro prokuratora powiatu Cook prowadzi obecnie sześć dodatkowych dochodzeń dotyczących podobnych incydentów z okresu od sierpnia 2025 do stycznia 2026 roku. Zarzuty w tych sprawach obejmują między innymi napaści seksualne oraz fotografowanie nagiego biustu kobiet.
W jednym z badanych przypadków kobieta oskarżyła Wilkinsa o uderzenie jej i kontynuowanie kontaktu seksualnego mimo wycofania zgody podczas wcześniejszego dobrowolnego spotkania.
Prokuratura poinformowała, że Wilkins nie był wcześniej aresztowany, jednak otwarte śledztwa mogą doprowadzić do kolejnych zarzutów.
Mężczyzna pozostaje w areszcie powiatu Cook do czasu procesu.
(tos)









