Najnowsze, opublikowane w maju szacunki amerykańskiego Biura Spisu Ludności (U.S. Census Bureau ) pokazują, że już trzeci rok z rzędu Chicago odnotowało wzrost liczby mieszkańców. Miasto osiągnęło obecnie 99 proc. swojej populacji z 2020 roku.
Od lipca 2024 do lipca 2025 r. Chicago zyskało około 5300 mieszkańców. To nadal wzrost, ale znacznie mniejszy niż prawie 28 tys. nowych mieszkańców dodanych w 2024 r. i ponad 18 tys. w 2023 r.
Nowe szacunki potwierdzają znaczące odwrócenie trendu z lat pandemii, kiedy Chicago szybko traciło mieszkańców – około 35,7 tys. osób w 2021 r. i kolejne 25,3 tys. w 2022 r. Trend ten odwrócił się w 2023 r., gdy Chicago ponownie zaczęło zyskiwać mieszkańców.
W ostatnich latach do zwiększenia populacji Chicago przyczyniła się międzynarodowa migracja. Przeprowadzający się do miasta imigranci pomogli zrekompensować liczbę mieszkańców opuszczających Illinois.
Mimo ostatnich wzrostów stan Illinois nadal zmaga się z odpływem mieszkańców do innych części kraju. Ludzie wyprowadzaają się z powodu wysokich podatków, cen domów, obaw związanych z przestępczością oraz lepszych możliwości pracy w innych miejscach.
Spowolnienie tempa wzrostu populacji Chicago w 2025 roku może być wczesnym sygnałem, że trend się stabilizuje, zamiast dalej przyspieszać.
Choć kolejny rok wzrostu liczby mieszkańców to pozytywny sygnał po latach spadków, zdaniem ekspertów, dalszy rozwój będzie wymagać podejmowania przez władze decyzji, które przyciągną do miasta więcej mieszkańców i firm.
(jm)









