Jak powiadomiła policja stanowa Nowego Meksyku, trzy z czterech nieprzytomnych osób znalezionych w miejscowości Mountainair, na wschód od Albuquerque, zmarły. Czwarta jest leczona w lokalnym szpitalu. Personel medyczny i strażacy, którzy dotarli na miejsce zdarzenia, zaczęli odczuwać silne nudności, zawroty głowy oraz wymioty po kontakcie z niezidentyfikowaną substancją.
Szpital Uniwersytetu Nowego Meksyku potwierdził, że przyjął 23 pacjentów – w większości ratowników – którzy zostali poddani procedurze dekontaminacji (odtrucia). Część z nich nie wykazywała objawów zatrucia i po badaniach została wypisana do domów. Ratownicy opuszczający placówkę medyczną musieli pozostawić na miejscu wszystkie przedmioty osobiste, w tym okulary i biżuterię.
Funkcjonariusz policji stanowej Wilson Silver przekazał, że dwoje ratowników znajduje się w stanie ciężkim. Szef służb ratowniczych w Mountainair, Josh Lewis, który jako pierwszy wszedł do budynku, spędził noc w szpitalu na obserwacji.
Antonette Alguire z ekipy ochotniczej straży pożarnej w Mountainair, która brała udział w reanimacji jednej z kobiet, opisała sytuację jako dramatyczną.
– Chyba będziemy musieli zacząć zakładać kombinezony ochronne na takie wezwania i używać aparatów tlenowych. Dochodzimy do punktu, w którym musimy żyć w strachu, nawet ratując ludzkie życie – powiedziała Alguire.
Burmistrz Mountainair, Peter Nieto, poinformował w rozmowie z Associated Press, że śledczy wykluczyli zatrucie tlenkiem węgla oraz gazem ziemnym.
– Nie wiedzą, czy to narkotyki. Nie wiedzą, czy to coś innego. Nie wiedzą, czy to mieszanka obu tych rzeczy – oświadczył burmistrz.
Silver uspokoił, że substancja przenosi się prawdopodobnie wyłącznie przez bezpośredni kontakt, a nie drogą powietrzną i nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Wszystkie dotychczasowe ustalenia wskazują na substancje odurzające jako prawdopodobną przyczynę śmierci ofiar.
Zgodnie z oficjalnymi danymi federalnych Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), Nowy Meksyk odnotował w 2024 roku czwarty najwyższy wskaźnik zgonów z przedawkowania w Ameryce. Życie straciło 775 osób.
Nieto zapowiedział, że lokalny ratusz może zostać tymczasowo zamknięty ze względu na obciążenie psychiczne pracowników po tej tragedii.
– Uzależnienia i nadużywanie substancji to problemy dotykające społeczności w całym naszym stanie i kraju. Trwała zmiana wymaga wsparcia rodziny, odpowiedzialności, edukacji, a co najważniejsze – osób gotowych przyjąć pomoc – napisał burmistrz w mediach społecznościowych.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)









