W środę, 20 maja funkcjonariusze ICE zatrzymali niebieski samochód i aresztowali kierowcę w rojenie 11th Street i Jackson Street w North Chicago – według świadków oraz działaczy z miejscowej organizacji Mano a Mano. W samochodzie było też dziecko. Jeden ze świadków miał zapytać funkcjonariusza o losy dziecka, na co ten miał odpowiedzieć, że ktoś je odbierze i jest już w drodze. Według świadków, agenci poruszali się nieoznakowanymi SUV, w tym jednym bez tablic rejestracyjnych.
Burmistrz sąsiadującego z North Chicago Waukegan, Sam Cunningham, potwierdził aktywność służb imigracyjnych w okolicy. W poście w mediach społecznościowych przypomniał mieszkańcom o prawach przysługujących im bez względu na status imigracyjny: prawo do zachowania milczenia, prawo do rozmowy z adwokatem oraz prawo do odmowy wpuszczenia funkcjonariuszy do domu, chyba że pokażą nakaz podpisany przez sędziego.
Tydzień wcześniej agenci ICE dokonali co najmniej trzech aresztowań w Waukegan. Do jednego z nich doszło w magazynie firmy Uline, do drugiego – w latynoskiej restauracji przy Green Bay Road. Wcześniej, w kwietniu, agenci dokonali aresztowania w miejscowości Lake Bluff.
Obecność agentów federalnych na północnych przedmieściach zwiększyła niepokój wśród środowisk imigranckich po wyciszonej w ostatnich miesiącach masowej, agresywnej, zmilitaryzowanej operacji imigracyjnej Midway Blitz w rejonie Chicago. Od pierwszych dni września przez parę miesięcy aresztowano łącznie około 4 tys. osób, z czego większość nie miała na koncie poważnych przestępstw ani wyroków skazujących.
Burmistrz Cunningham zachęcił mieszkańców do zgłaszania obecności ICE i szukania pomocy pod numerem gorącej linii Illinois Coalition for Immigrant and Refugee Rights (ICIRR): 855-435-7693. Natomiast ICIRR przypomina, że mieszkańcy mają prawo nagrywać działania policji, zachować milczenie, mają prawo do rozmowy z adwokatem oraz odmowy podpisania czegokolwiek.
(jm)









