„Jestem wam winien przeprosiny” – mówił Darren Bailey w środę, 20 maja zwracając się do radnych i mieszkańców Chicago. „Powiedziałem rzeczy o Chicago, które były niewłaściwe. Chciałem skrytykować klasę polityczną, która zawodzi mieszkańców, ale powinienem był wyrazić to jaśniej. Nie zrobiłem tego i przepraszam” – dodawał republikański kandydat na gubernatora Illinois podczas posiedzenia Rady Miasta Chicago.
Bailey podkreślił, że chce skoncentrować swoją kampanię na kwestiach kosztów życia, bezpieczeństwa publicznego oraz edukacji. Zapowiedział także chęć współpracy z mieszkańcami Chicago.
„Chcę współpracować z tym miastem. Chcę współpracować z wami, by uczynić Illinois lepszym stanem. Podzielcie się swoimi pomysłami, frustracjami i problemami” – powiedział Republikanin.
Bailey, były senator stanowy i właściciel dużego gospodarstwa rolnego na południu Illinois, poinformował również, że ponownie przeprowadził się do centrum Chicago przed listopadowymi wyborami.
Mimo łagodniejszego tonu Bailey nadal pozostaje politycznie kojarzony z prezydentem Donaldem Trumpem, który poparł go podczas kampanii gubernatorskiej w 2022 roku.
Zapytany we wtorek, 19 maja w Białym Domu, czy ponownie poprze Baileya, Trump skrytykował ubiegającego się o trzecią kadencję Demokratę JB Pritzkera i powiedział, że „lubi” republikańskiego kandydata, ale nie udzielił mu formalnego poparcia.
„Cokolwiek zdecyduje prezydent Trump, będzie jego decyzją. Ja jestem tutaj dla mieszkańców Illinois” – powiedział Bailey dziennikarzom w środę.
Pritzker regularnie przypomina wyborcom o związkach Baileya z Trumpem – zarówno politycznych, jak i ideowych.
Listopadowe wybory najprawdopodobniej będą powtórką pojedynku sprzed czterech lat. W 2022 roku Pritzker zdecydowanie pokonał Baileya w walce o urząd gubernatora Illinois.
Joanna Trzos
[email protected]









