Jak podano w komunikacie departamentu, wnioski o denaturalizację złożono w sądach w całym kraju przeciwko osobom, które ubiegając się o amerykańskie obywatelstwo zataiły fakt popełnienia przestępstwa. Wyszło to na jaw już po otrzymaniu przez tych ludzi paszportu USA. Wśród wymienionych 17 osób są osoby pochodzące z Kuby, Meksyku, Haiti i innych państw Ameryki Łacińskiej, a także z byłej Jugosławii oraz Chin, Konga i Somalii.
Cztery osoby, w tym m.in. były ksiądz z Kolumbii, to przestępcy skazani za seksualne wykorzystanie nieletnich. Inni zostali skazani lub aresztowani w związku z różnymi przestępstwami, m.in. defraudacją pieniędzy, oszustwami, a także w związku z wykroczeniami imigracyjnymi w procesie starania się o obywatelstwo.
Jak podkreśla CBS, ogłoszona w poniedziałek decyzja w sprawie wniosków o denaturalizację jest największym dotąd przedsięwzięciem mającym na celu pozbawienie obywatelstwa USA za jednym razem. W latach 1990-2017 władze wydawały rocznie średnio 11 wniosków o denaturalizację. Proces pozbawienia obywatelstwa jest jednak długi i może toczyć się latami.
Amerykańskie prawo pozwala na odebranie paszportu USA naturalizowanym obywatelom, którzy zdobyli je w drodze oszustwa, np. zatajając informacje przed służbami imigracyjnymi.
Jest to część szerszych działań administracji Trumpa, w połączeniu z ostrymi restrykcjami na legalną imigrację do USA oraz kampanią masowych deportacji nielegalnych imigrantów.
Już w 2025 r. resort sprawiedliwości polecił „nadanie priorytetu i maksymalne zaangażowanie” w postępowania denaturalizacyjne wobec wielu kategorii migrantów, takich jak osoby, które rzekomo „stanowią potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”, dopuściły się naruszeń praw człowieka lub wspierały organizacje przestępcze.
Minister bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin oświadczył, że administracja Trumpa „będzie nadal wykorzystywać wszelkie legalne sposoby denaturalizacji i deportacji cudzoziemców”.
„Obywatelstwo amerykańskie to przywilej i trzeba na nie uczciwie zapracować. Jeśli przyjedziesz tutaj, złamiesz nasze prawo i skłamiesz w postępowaniu imigracyjnym, utracisz ten przywilej” – powiedział Mullin.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

