Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 18 czerwca 2026 07:15
Reklama KD Market
Piłka nożna

MŚ 2026 - świetny mecz Anglii, Portugalia rozczarowała

Piłkarze Anglii pokonali Chorwację 4:2 w jednym z najlepszych dotychczas meczów mundialu w Ameryce Północnej. W innych środowych spotkaniach Portugalia zremisowała z Demokratyczną Republiką Konga 1:1, Ghana wygrała z Panamą 1:0, a Kolumbia z Uzbekistanem 3:1.
MŚ 2026 - świetny mecz Anglii, Portugalia rozczarowała
Harry Kane

Autor: PAP/EPA/JEFFREY MCWHORTER

Starcie Anglii z Chorwacją w Dallas było określane jako jeden z największych hitów fazy grupowej. I nie zawiodło kibiców.

W pierwszej połowie dwie bramki zdobył Harry Kane. W sumie w mistrzostwach świata ma ich 10 i w tej klasyfikacji dogonił rekordzistę angielskiej reprezentacji Gary'ego Linekera. Również Chorwaci, brązowi medaliści poprzedniego mundialu w Katarze, pokazali się w tej części meczu z bardzo dobrej strony. Piękne gole strzelili Martin Baturina i Petar Musa.

Po przerwie wyraźną przewagę osiągnęli Anglicy. W 48. minucie Jude Bellingham uciekł Mario Pasaliciowi i precyzyjnym strzałem w długi róg zakończył szybki atak.

Napór podopiecznych niemieckiego trenera Thomasa Tuchela trwał dalej. Momentami zamykali rywali na polu karnym, a Chorwaci wręcz cudem uniknęli utraty kolejnych goli. Po dośrodkowaniach Declana Rice'a z rzutów rożnych na przedpolu bramki Dominika Livakovicia było bardzo gorąco.

Dobrze broniący Livaković był jednak bezradny po akcji wprowadzonego z ławki rezerwowych Marcusa Rashforda, który w 85. minucie łatwo zwiódł obrońcę i płaskim strzałem ustalił wynik.

W drugim spotkaniu grupy L, rozegranym w Toronto, Ghana pokonała Panamę po golu strzelonym w doliczonym czasie gry przez Caleba Yirenkyi.

Piłkarska środa rozpoczęła się w Houston od meczu Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga. Dla zespołu z Afryki był to powrót na światową scenę po 52 latach. Na mundialu w 1974 roku kraj ten nosił nazwę Zair i poniósł trzy porażki, nie zdobywając ani jednej bramki.

W drużynie DRK zagrał środkowy obrońca Widzewa Łódź - Steve Kapuadi. To trzeci piłkarz klubu ekstraklasy, który zaprezentował się na tym turnieju. Dzień wcześniej w reprezentacji Iraku przeciwko Norwegii wystąpili Hussein Ali (Pogoń Szczecin) i Amir Al-Ammari (Cracovia).

Portugalczycy potrzebowali niespełna sześciu minut, aby objąć prowadzenie. Bramkę strzałem głową zdobył Joao Neves. I to wszystko, co pokazali w pierwszej połowie. Kongijczycy wyrównali w doliczonym czasie gry, a gola strzelił również głową Yoane Wissa.

Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Dwie szanse pod bramką zespołu z Afryki miał Cristiano Ronaldo, ale generalnie reprezentanci DRK mądrze się bronili i bez większych problemów utrzymali remis.

41-letni Ronaldo został drugim w historii piłkarzem, po Argentyńczyku Lionelu Messim, który wystąpił w co najmniej jednym meczu w sześciu mundialach. Po meczu był jednak krytykowany przez media, podobnie jak cały zespół.

Szansę na rehabilitację Portugalczycy będą mieć 23 czerwca w potyczce z Uzbekistanem. Debiutująca w mistrzostwach świata drużyna z Azji Środkowej przegrała w rozegranym w stolicy Meksyku ostatnim środowym spotkaniu z Kolumbią 1:3. Bramkę dla Uzbekistanu zdobył Abbosbek Fayzullaev (60), a dla Kolumbii - Daniel Munoz (40), Luis Diaz (65) i Jaminton Campaz (90+9).

Na czwartek miejscowego czasu zaplanowano cztery spotkania otwierające drugą kolejkę. W grupie A Czechy zagrają z Republiką Południowej Afryki, a Meksyk z Koreą Południową, natomiast w grupie B Szwajcarią z Bośnią i Hercegowiną oraz Kanada z Katarem.

W tegorocznych mistrzostwach świata po raz pierwszy bierze udział 48 zespołów. Odbędą się 104 mecze w 16 miastach: 11 w USA, trzech w Meksyku i dwóch w Kanadzie.

Do fazy pucharowej awansują po dwie czołowe drużyny z każdej z 12 grup oraz osiem najlepszych sklasyfikowanych na trzecich pozycjach. Finał zaplanowano na 19 lipca w East Rutherford koło Nowego Jorku. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama