Rozejm obowiązuje od godz. 16 czasu lokalnego (15 czasu polskiego).
Siły izraelskie pozostaną w strefie buforowej tak długo, jak długo Hezbollah zagraża obywatelom Izraela. Żołnierze będący na terytorium Libanu będą mieli swobodę działania w przypadku zagrożenia - wyjaśnił rzecznik Sił Obronnych Izraela.
Wysokiej rangi przedstawiciel izraelskich władz powiedział Reuterowi: - Mamy zawieszenie broni, jeśli Hezbollah zaatakuje nas, to mamy wojnę.
Dwa źródła w Hezbollahu przekazały agencji, że ich organizacja zastosowała się do zawieszenia broni, gdy tylko otrzymało informację o nim.
Jak podaje agencja AFP, kolejny rozejmy między Izraelem, a szyickim Hezbollahem - ugrupowaniem terrorystycznym, a zarazem wpływową partią polityczną - wynegocjowali amerykańscy i katarscy mediatorzy po rozmowach między stroną izraelską a Iranem.
Kilka godzin wcześniej Teheran oskarżył USA o to, że „ponoszą odpowiedzialność” za ataki Izraela na Liban. (PAP)

