Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
piątek, 19 czerwca 2026 20:29
Reklama KD Market
Piłka nożna

MŚ 2026 - Stany Zjednoczone wygrały z Australią

Stany Zjednoczone wygrały z Australią 2:0 (2:0) w meczu piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Seattle. Współgospodarze mistrzostw odnieśli drugie zwycięstwo. W innym spotkaniu grupy D Turcja zmierzy się z Paragwajem.
MŚ 2026 - Stany Zjednoczone wygrały z Australią
FIFA World Cup 2026 - Grupa D - USA vs Australia

Autor: PAP/EPA/STEPHAN BRASHEAR

Stany Zjednoczone – Australia 2:0 (2:0).

Bramki: Cameron Burgess(11-samobójcza), Alex Freeman (43-głową).

Żółte kartki: Stany Zjednoczone – Antonee Robinson, Folarin Balogun, Chris Richards; Australia – Jordan Bos, Alessandro Circati, Jacob Italiano, Harry Souttar.

Sędzia: Felix Zwayer (Niemcy). Widzów: 66 925.

W swoich inauguracyjnych meczach na mundialu obie drużyny odniosły zwycięstwa – Amerykanie pokonali 4:1 Paragwaj, a zawodnicy z antypodów 2:0 Turcję. W konfrontacji w Seattle z drugiego triumfu cieszyli się gospodarze, którzy wygrali 2:0 i zapewnili sobie awans do fazy pucharowej turnieju.

Pierwszy celny strzał, już w 1. minucie, oddali jednak Australijczycy. Po błędzie w rozegraniu piłki przez defensorów USA przed szansą stanął Mohamed Toure, ale Matt Freese nie dał się zaskoczyć.

W 11. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Niezwykle dynamicznie lewą stroną ruszył Folarin Balogun, który w pierwszym spotkaniu strzelił dwa gole, zagrał w pole karne i Cameron Burgess zamiast wybić piłkę niefortunnie skierował ją z bliska do własnej siatki. Była to już siódme samobójcze trafienie na tych mistrzostwach.

Amerykanie cały czas znajdowali się w ofensywie i dążyli do zdobycia kolejnych bramek, jednak podwyższyć wynik udało im się dopiero w 43. minucie.

Strzał zza pola karnego Sergino Desta został co prawda zablokowany, ale Alex Freeman wykazał się najlepszą orientacją, uprzedził obrońców rywali oraz ich bramkarza Patricka Beacha i głową umieścił piłkę w bramce.

Australijczycy ograniczali się do kontr i niewiele brakowało, aby jedna z nich zakończyła się powodzeniem. W 62. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się wprowadzony 60 sekund wcześniej na boisko Cristian Volpato, który uderzył jednak nad poprzeczką.

Później gra się wyrównała, piłkarze z antypodów atakowali coraz odważniej, ale rezultat nie zmienił się.

W doliczonym czasie pomocy medycznej potrzebował niemiecki arbiter Felix Zwayer, którego łapały skurcze.(PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama