W piątek w piłkarskich mistrzostwach świata w Ameryce Północnej zostaną rozegrane ostatnie mecze w grupach G, H i I. Z nich pewne awansu do 1/16 finału są tylko Francja i Norwegia (gr. I), które zmierzą się ze sobą. W grze o fazę pucharową są wszystkie pozostałe ekipy.
Do 1/16 finału pucharowej awansują po dwie czołowe drużyny z każdej grupy oraz osiem najlepszych z 12, które zajmą trzecie miejsca.
Bardzo podobne są sytuacje w grupach G i H. W obu liderzy mają po cztery punkty. Są to, odpowiednio, Egipt i Hiszpania. Obie te drużyny znajdą się w fazie pucharowej nawet w przypadku niskich porażek.
Hiszpania na stratę prowadzenia w tabeli raczej jednak nie będzie chciała sobie pozwolić. Na drugi zespół grupy H w 1/16 finału czeka już bowiem broniąca tytułu Argentyna. Zwycięzca grupy zmierzy się z Austrią lub Algierią.
Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego zaliczyła falstart, bezbramkowo remisując z Republiką Zielonego Przylądka. Później skutecznością błysnęła w spotkaniu z Arabią Saudyjską (4:0), a teraz zagra z Urugwajem.
Urugwaj, podobnie jak Iran w grupie G, w przypadku porażki zostanie wyeliminowany. Remis natomiast będzie oznaczał nerwowe oczekiwanie na wyniki z innych boisk, a być może nawet liczenie rankingu fair play, czyli liczby żółtych i czerwonych kartek.
W drugim spotkaniu tej grupy, mająca - jak Urugwaj - dwa punkty i trzecia w tabeli Republika Zielonego Przylądka zagra z ostatnią Arabią Saudyjską, która ma jeden punkt. Arabia z powodu mocno niekorzystnego bilansu bramek, nawet w przypadku zwycięstwa może odpaść z mundialu.
Natomiast debiutującą w MŚ Republikę Zielonego Przylądka w razie remisu czeka wzorem Urugwaju nerwowe oczekiwanie.
W grupie G sytuacja jest lustrzana. Egipt po remisie z Belgią 1:1 i wygranej z Nową Zelandią 3:1, na zakończenie zmierzy się z Iranem. „Faraonowie” nie są jednak aż pod taką presją utrzymania prowadzenia w tabeli jak Hiszpania, bo drugie miejsce będzie oznaczało grę z Australią. Wygranie grupy da rywala z trzecich miejsc.
Belgia o "być albo nie być" w mundialu zagra z Nową Zelandią. Trzecia drużyna MŚ 2018 ma tylko dwa punkty, a najbliższy rywal - zaledwie jeden. Remis, szczególnie bezbramkowy, może Belgom nie wystarczyć, a skuteczność na razie jest ich słabą stroną. Jedyny gol, jaki mają na koncie, to samobójcze trafienie Egipcjanina. Z Iranem zremisowali 0:0.
Nowa Zelandia trzeci raz gra na mundialu, ale jeszcze nie wygrała meczu. Jeśli w piątek odniesie zwycięstwo, to od razu na wagę gry w fazie pucharowej.
W grupie I Francja wyprzedza Norwegię lepszym bilansem bramek. Zwycięzca grupy zagra z zespołem z trzecich miejsc, a druga ekipa - z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Od walki o pozycję w tabeli ciekawszy może więc być strzelecki pojedynek Kyliana Mbappe z Erlingiem Haalandem. Obaj do tej pory zaliczyli po cztery trafienia i o jedno ustępują Argentyńczykowi Lionelowi Messiemu.
W drugim meczu tej grupy Senegal zagra z Irakiem. Zespół z Afryki jest faworytem, ale nawet zwycięstwo może mu nie wystarczyć do awansu. Irak natomiast nie dość, że potrzebuje wygranej, to jeszcze co najmniej trzema bramkami, żeby w ogóle mieć nadzieję na występ w fazie pucharowej.
To na kogo w 1/16 finału trafią zespoły z trzecich miejsc będzie wiadomo dopiero po zakończeniu części grupowej. FIFA przed mundialem opublikowała listę aż 495 możliwych wariantów tego, z których grup osiem zespołów okaże się w tej klasyfikacji najlepszych. (PAP)

