Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Piłka nożna

MŚ 2026 – selekcjoner Hiszpanii: chcemy więcej

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente po wyeliminowaniu Belgii (2:1) w ćwierćfinale mistrzostw świata nie krył radości, ale też zapewnił, że ambicje drużyny są większe. Docenił również klasę następnego rywala jego podopiecznych - Francji.
MŚ 2026 – selekcjoner Hiszpanii: chcemy więcej
Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente

Autor: PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES

- Cieszymy się, że dotarliśmy do tego etapu, ale chcemy więcej. Jesteśmy świadomi naszego potencjału i pamiętamy, że jesteśmy jedyną drużyną, która potrafiła wygrać z Francją w dwóch ostatnich turniejach - podkreślił.

„La Roja” pokonała Francuzów 2:1 w mistrzostwach Europy 2024, w których później triumfowała, oraz niespełna rok później w półfinale Ligi Narodów 5:4.

- Francja jest w wielkiej formie, ale zagramy z poczuciem, że jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Spotkamy się ze wspaniałą reprezentacją, ale my też taką jesteśmy - dodał de la Fuente.

W piątek w Inglewood koło Los Angeles na gola Fabiana Ruiza (30.) odpowiedział Charles De Ketelaere (41.), a wynik ustalił rezerwowy Mikel Merino (88.). 30-letni piłkarz Arsenalu Londyn także w 1/8 finału z Portugalią wszedł na boisko z ławki i uzyskał zwycięskiego gola na 1:0.

- Powoli można się do tego przyzwyczaić. Znowu wszedłem i krótko przed końcem strzeliłem gola, który okazał się decydujący. Teraz czeka nas kolejne zadanie. Przed nami jeszcze dwa mecze, po których - mamy nadzieję - spełnią się nasze marzenia - powiedział Merino.

Gwiazdor reprezentacji Hiszpanii Lamine Yamal przyznał z kolei, że nie może się doczekać półfinału z Francją.

- Oni i my to jedne z najlepszych drużyn tego mundialu. Zagramy bez żadnego strachu. Od kiedy tylko zaczął się ten turniej, cały świat czekał na ten mecz. Jeśli ktoś może czuć się pewnie w meczu z Francją, to właśnie my - ocenił napastnik Barcelony.

Zdaniem selekcjonera Belgii Rudiego Garcii o porażce zdecydowało wiele czynników. Wśród nich wymienił kontuzje kapitana Youriego Tielemansa na rozgrzewce oraz bramkarza Thibaut Courtois w drugiej połowie.

- Powiedziałem moim piłkarzom, że możemy być dumni z tego, czego dokonaliśmy. Spojrzeliśmy Hiszpanii w oczy, ale przeszkodziła nam fortuna. Szczęście dopisało Hiszpanii, a nie Belgii. Straciliśmy przed meczem kapitana, Tielemansa, a potem też Courtois. Do tego nie było VAR przy zagraniu ręką - powiedział francuski szkoleniowiec, odnosząc się do sytuacji z drugiej części gry, gdy piłka odbiła się od ręki Rodriego w polu karnym Hiszpanii, ale sędziowie nie reagowali.

- Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, ale to nie wystarczyło. Stworzyliśmy rywalom wiele problemów, ale też popełniliśmy błędy. Przeciwko takiej drużynie tego robić nie wolno. Nasi najmłodsi piłkarze wyciągną z tego naukę - dodał.

Nie chciał rozmawiać na temat dymisji lub pozostania na stanowisku selekcjonera Belgii. - To nie jest właściwy moment na to - uciął. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama