Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Tenis

Wimbledon - triumf Noskovej po wygranej z Muchovą

Czeska tenisistka Linda Noskova triumfowała w wielkoszlemowym Wimbledonie. W finale londyńskiej imprezy pokonała rodaczkę Karolinę Muchovą 6:2, 5:7, 6:3. Spotkanie trwało dwie godziny i 28 minut.
Wimbledon - triumf Noskovej po wygranej z Muchovą
Linda Noskova

Autor: PAP/EPA/TOLGA AKMEN

o pierwszy wielkoszlemowy triumf w singlu 21-letniej Noskovej. Osiem lat starsza Muchova natomiast doznała drugiej finałowej porażki w imprezie tej rangi. W 2023 roku przegrała mecz o tytuł French Open z Igą Świątek.

Finał okazał się pasjonującym pojedynkiem, choć długo się na to nie zapowiadało. Noskova początkowo grała bowiem świetnie i Muchovej ciężko było nawiązać walkę. W pierwszym secie młodsza z zawodniczek pewnie wygrywała swoje gemy serwisowe, dwukrotnie przełamała rywalkę i po zaledwie 32 minutach była w połowie drogi do zwycięstwa.

Drugi set początkowo wyglądał tak samo. Gdy Noskova uzyskała przełamanie na 4:2, a następnie podwyższyła na 5:2 wydawało się, że mecz zmierza ku końcowi. W kolejnym gemie Noskova miała trzy piłki meczowe, jednak Muchova obroniła serwis.

W kolejnych minutach Noskova zamiast zamknąć spotkanie, miała coraz większy problem, aby okiełznać presję. Serwując na zwycięstwo nie wykorzystała kolejnej piłki meczowej, a po bardzo długim gemie, w którym rozegrano aż 20 piłek, pierwszy raz w tym meczu została przełamana.

Muchova natomiast nabrała wiatru w żagle. W dziesiątym gemie obroniła piątą piłkę meczową i doprowadziła do remisu 5:5. Następnie gładko wygrała dwa kolejne gemy i wyrównała stan meczu. Noskova przed ostatnią partią poszła na przerwę toaletową. Wcześniej siedziała na krzesełku z twarzą skrytą pod ręcznikiem.

Kluczowy dla losów meczu okazał się początek trzeciego seta. Serwującej Noskovej wciąż brakowało pewności siebie z początku spotkania, ale ostatecznie obroniła trzy break pointy i wygrała gema. To wyraźnie jej pomogło, bo w kolejnym przełamała Muchovą, a potem wyszła na 3:0.

Kolejnego zwrotu akcji już nie było. Obie tenisistki pewnie wygrywały gemy serwisowe. Muchova nie miała nawet jednej okazji, aby odrobić stratę.

- Przede wszystkim gratuluję Lindzie, mojej byłej przyjaciółce. Oczywiście żartuję. To najwspanialszy turniej na świecie i cieszę się, że tu teraz stoję, mimo że jestem bardzo rozczarowana porażką - powiedziała Muchova, próbując powstrzymać łzy.

- Wszystkie mecze były ciężkie pod względem fizycznym i mentalnym. Karolina dziś zmusiła mnie do wielkiego wysiłku. Cieszę się, że swój pierwszy wielkoszlemowy finał zagrałam z tobą - Noskova zwróciła się do Muchovej, z którą grała w debla w igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

Noskova jest szóstą Czeszką, która sięgnęła po to trofeum, po słynnej Martinie Navratilovej, Janie Novotnej, Petrze Kvitovej, Markecie Vondrousovej i Barborze Krejcikovej.

W poniedziałkowym notowaniu rankingu Muchova będzie szósta, a Noskova siódma. Dla obu tenisistek to najwyższa pozycja w karierze. Na ósme miejsce spadnie Świątek, która w Londynie broniła tytułu, ale odpadła już w trzeciej rundzie. Liderką nadal będzie Białorusinka Aryna Sabalenka.

Wynik finału:

Linda Noskova (Czechy, 9) - Karolina Muchova (Czechy, 10) 6:2, 5:7, 6:3. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama