Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 23 lipca 2026 16:44

Poczucie winy: kiedy pomaga, a kiedy niszczy?

„Powinnam była zrobić więcej.” „To wszystko moja wina.” „Gdybym wtedy postąpił inaczej, wszystko potoczyłoby się inaczej”.
Poczucie winy: kiedy pomaga, a kiedy niszczy?

Autor: Adobe Stock

Poczucie winy jest jedną z najbardziej złożonych emocji, jakie przeżywamy. Z jednej strony potrafi motywować do naprawienia błędów, odbudowy relacji i rozwoju osobistego, a z drugiej może stać się ciężarem, który odbiera spokój, prowadzi do przewlekłego stresu i utrudnia cieszenie się życiem. Kluczowe pytanie brzmi: kiedy poczucie winy jest naszym sprzymierzeńcem, a kiedy staje się wrogiem?

Poczucie winy i wstyd

Psychologia rozróżnia poczucie winy od wstydu. Poczucie winy odnosi się do zachowania, zdajemy sobie sprawę, że „zrobiłem coś niewłaściwego”. Wstyd natomiast dotyczy naszej tożsamości, osądzamy się, „jestem zły”, „jestem bezwartościowy”. To ważna różnica. Osoba odczuwająca zdrowe poczucie winy może powiedzieć: „Popełniłem błąd i chcę go naprawić”. Osoba pogrążona we wstydzie często myśli: „Nie zasługuję na przebaczenie”.

Co mówią badania?

Badania psychologów June Price Tangney i Rondy L. Dearing pokazują, że adaptacyjne poczucie winy wiąże się z większą empatią, odpowiedzialnością i gotowością do naprawiania relacji. Z kolei przewlekły wstyd współwystępuje z depresją, lękiem, wycofaniem społecznym oraz niską samooceną. Innymi słowy, zdrowe poczucie winy pomaga nam wzrastać, natomiast toksyczne poczucie winy i wstyd zatrzymują nas w cierpieniu.

Przykład zdrowego poczucia winy

Wyobraźmy sobie Annę, która zapomniała o urodzinach swojej przyjaciółki. Kiedy zdała sobie z tego sprawę, zadzwoniła, przeprosiła i zaproponowała wspólne spotkanie. Jej poczucie winy było sygnałem, że naruszyła ważną dla siebie wartość, jaką jest troska o bliskich. Dzięki temu mogła naprawić sytuację i wzmocnić relację.

Przykład destrukcyjnego poczucia winy

Inaczej wygląda historia Marka. Kilkanaście lat temu jego ojciec ciężko zachorował. Marek nie zdążył dotrzeć do szpitala przed jego śmiercią. Mimo że okoliczności były od niego niezależne, przez lata powtarzał sobie: „Gdybym wyjechał wcześniej, zdążyłbym się pożegnać”. To przekonanie nie prowadziło do żadnej naprawy, jedynie podtrzymywało cierpienie, bezsenność i poczucie, że nie zasługuje na spokój. W tym przypadku poczucie winy stało się destrukcyjne, ponieważ dotyczyło wydarzenia, którego nie mógł już zmienić.

Perspektywa psychologii Adlera

Z perspektywy psychologii indywidualnej Alfreda Adlera emocje zawsze warto rozpatrywać w kontekście celu, jaki pełnią w naszym życiu. Czasami poczucie winy pomaga nam wrócić do zgodnego z naszymi wartościami sposobu funkcjonowania i odbudować więzi z innymi ludźmi. Bywa jednak, że nieświadomie wykorzystujemy je jako formę nieustannego karania siebie. Wówczas zamiast podejmować odważne działania, pozostajemy skupieni na własnym cierpieniu i przekonaniu o swojej niedoskonałości. Adler podkreślał, że zdrowy rozwój opiera się nie na perfekcji, ale na odwadze, odpowiedzialności i poczuciu wspólnoty.

Poczucie winy, które nie należy do nas

Warto pamiętać, że wiele osób nosi w sobie poczucie winy i wstydu, które w rzeczywistości do nich nie należą. Dzieci wychowujące się w rodzinach z problemem uzależnienia, przewlekłą chorobą psychiczną lub przemocą często uczą się wierzyć, że są odpowiedzialne za emocje dorosłych. W dorosłym życiu nadal przepraszają za wszystko, biorą na siebie nadmierną odpowiedzialność i mają trudność z wyznaczaniem granic.

Jak odróżnić zdrowe poczucie winy od destrukcyjnego?

 Warto zadać sobie trzy pytania. Czy rzeczywiście zrobiłem coś, co naruszyło moje wartości? Czy mogę coś naprawić lub wyciągnąć z tej sytuacji lekcję? Czy nadal karzę siebie za coś, na co nie miałem wpływu? Jeżeli odpowiedź na ostatnie pytanie brzmi „tak”, to znaczy, że nie potrzebujemy większej samokrytyki, lecz większej życzliwości wobec siebie.

Bo poczucie winy spełnia swoją rolę tylko wtedy, gdy prowadzi do zmiany. Jeśli naprawiliśmy szkody, przeprosiliśmy, wyciągnęliśmy wnioski to dalsze obwinianie siebie nie ma sensu. Największą wartością nie jest życie bez błędów, lecz umiejętność uczenia się na nich i budowania lepszej wersji siebie. 

Dr Katarzyna Pilewicz, LCPC, CADC

doktor psychologii i specjalista od uzależnień. Ukończyła Adler University w Chicago w dziedzinie psychologii klinicznej. Doktorat obroniła w Walden University zajmując się wpływem psychologii pozytywnej na poprawę stanu psychiki człowieka. Autorka licznych publikacji popularnonaukowych w dziedzinie psychologii i higieny psychicznej w amerykańskim wydaniu Magazynu „Polonia” i w “Dzienniku Związkowym” w Chicago. Prowadzi swoją klinikę w dwóch lokalizacjach na przedmieściach Chicago, gdzie prowadzi psychoterapię dla młodzieży oraz dorosłych z problemami natury psychologicznej, pomagając w powrocie do wyższej jakości życia.

 

Psychological Counseling Center, PLLC

Deerfield Office:
405 Lake Cook Rd., Suite 203 
Deerfield, IL 60015

Schaumburg Office:
943 N. Plum Grove Rd., Suite B
Schaumburg, IL 60173

MAIN PHONE# (224) 303- 4099
Emergency Phone# (847) 907 1166

Fax# (224) 261-8772

www.psychologicalcounselingcenter.com
www.psychologiachicago.com

Like us on Facebook:
www.facebook.com/psychologicalcenterkasiapilewicz

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama