Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 13:02
W tle skandal w domu pogrzebowym na południu miasta

Krematorium na północy Chicago z zakazem przyjmowania zwłok

Ośrodek kremacyjny na północnym zachodzie Chicago ma zakaz przyjmowania ludzkich szczątków, po zgłoszeniu możliwego naruszenia przepisów dotyczących sprzętu i przechowywania zwłok. Kilka dni wcześniej w domu pogrzebowym na dalekim południu Chicago odkryto dziesiątki rozkładających się, nieprawidłowo przechowywanych ciał. Władze badają, czy sprawy mogą być powiązane.
Krematorium na północy Chicago z zakazem przyjmowania zwłok

Autor: Choose Chicago

Bohemian National Cemetery, cmentarz i krematorium na północnym zachodzie Chicago, w rejonie dzielnicy Albany Park, w lipcu otrzymał nakaz wstrzymania przyjmowania ludzkich szczątków po tym, jak śledczy zostali powiadomieni o możliwym naruszeniu przepisów dotyczących przechowywania zwłok – poinformowało Biuro Rewident stanu Illinois Susany Mendozy, które nadzoruje działalność domów pogrzebowych i krematoriów w całym stanie.

Według komunikatu prasowego z biura Mendozy, podczas kontroli 22 lipca inspektorzy stwierdzili liczne awarie sprzętu oraz nieprawidłową temperaturę przechowywania zwłok, które oczekiwały na kremację.

Władze stanowe poinformowały, że placówka zastosowała się do nakazu i współpracuje ze śledczymi.

„W chwili naszej wizyty w placówce znajdowały się zwłoki 35 osób oczekujące na kremację. Kremacja została już przeprowadzona, a niemal wszystkie skremowane szczątki zostały przekazane ich rodzinom” – czytamy w oświadczeniu Mendozy.

Sprawa wyszła na jaw zaledwie kilka dni po wstrząsającym odkryciu w zakładzie pogrzebowym South Chicago Chapel na dalekim południu Chicago.

W czwartek, 6 sierpnia chicagowska policja odkryła w piwnicy i garażu przylegającym do domu pogrzebowego 57 niewłaściwie przechowywanych ciał. Inspektorzy oraz patolodzy, którzy weszli do budynku, znaleźli zwłoki w różnym stanie rozkładu, przechowywane w niechłodzonych pomieszczeniach, w skrajnie złych warunkach sanitarnych, w obecności gryzoni i larw.

Mieszkańcy okolicy, z którymi rozmawiały media, twierdzą, że od dłuższego czasu z terenu domu pogrzebowego wydobywał się intensywny, nieprzyjemny zapach. Jedna z sąsiadek posesji powiedziała, że od około roku ciągle czuje odór przypominający zapach rozkładających się zwierząt.

Stanowy Departament ds. Regulacji Zawodowo-Finansowych (Illinois Department of Financial and Professional Regulation) zamknął zakład i zawiesił licencję dyrektor domu pogrzebowego Johanny Morgan. Ocena stanu ciał i ustalanie tożsamości wszystkich zmarłych miało potrwać kilka dni. Władze stanowe kontynuują dochodzenie.

W ubiegłym roku biuro Mendozy zamknęło inną placówkę prowadzoną przez rodzinę Morganów – Heights Crematory w miejscowości Chicago Heights na południowych przedmieściach. Na terenie placówki odkryto ponad sto ciał nieprawidłowo przechowywanych w przyczepach.

Mendoza powiedziała telewizji WGN, że rodzina Morganów ponownie znalazła się na jej celowniku po tym, jak odkryto, że niektóre ciała w krematorium Bohemian były tam przekazane przez zamknięty w ostatnich dniach dom pogrzebowy Morganów.
Władze stanowe nadal prowadzą postępowanie i ustalają, czy w przypadku Bohemian National Cemetery doszło do naruszenia przepisów.

Bohemian National Cemetery, przy 5255 North Pulaski Road, został założony w 1877 r. przez czeskich i słowackich imigrantów z potrzeby niezależnego miejsca pochówku wolnego od ograniczeń cmentarzy katolickich. Dziś funkcjonuje jako cmentarz oraz krematorium z kolumbarium i przyjmuje zlecenia na kremacje od domów pogrzebowych.

Joanna Marszałek
[email protected]


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama