W zawodach bierze udział 120 uczestników: po jednej dziewczynie i jednym chłopaku w wieku 14-17 lat z każdego stanu i innych terytoriów USA. Zwycięska para podzieli się między sobą wygraną w wysokości 250 tys. dolarów w ramach stypendium studenckiego. We wtorek na finale ma być obecny prezydent Trump.
Wydarzenie rozpoczęło się w niedzielę w niewielkim miasteczku Geneva w stanie Ohio. Danielle Alvarez, rzeczniczka organizacji Freedom 250, która odpowiada za rocznicowe obchody, podkreśliła, że zawody są okazją do uczczenia „kolejnego pokolenia amerykańskich liderów, zawodników i mistrzów”.
Według gazety „Washington Post” Igrzyska Patriotyczne przypominają patriotyczny obóz letni. Jak podali organizatorzy, w programie znajdą się m.in. Prezydencki Test Sprawności Fizycznej, tor przeszkód inspirowany ćwiczeniami wojskowymi, a także konkurencje drużynowe, takie jak dwa ognie czy przeciąganie liny. Wydarzenie nie jest otwarte dla publiczności; stacja ESPN prowadzi transmisję z zawodów.
Jak zauważył waszyngtoński dziennik, po przyjeździe na miejsce wielu osobom najbardziej rzuciło się w oczy to, że około 90 proc. sportowców to osoby białe.
„Washington Post” przypomniał, że kiedy po raz pierwszy ogłoszono zawody, krytycy porównywali je do fikcyjnych „Igrzysk Śmierci”, w których podobnie wybierano jednego mężczyznę i jedną kobietę z każdego dystryktu, by wzięli udział w wielkich ogólnokrajowych zawodach. W powieściach, które później doczekały się ekranizacji, każdy uczestnik walczy o to, by pozostać przy życiu.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

