Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 13 sierpnia 2026 17:29
Reklama KD Market

Frittata na śniadanie

W naszym miasteczku co niedzielę mamy cudowny targ, na który uwielbiam chodzić z dziećmi. To takie proste, a jednocześnie wyjątkowe miejsce – można spotkać lokalnych rolników, zobaczyć świeże warzywa i owoce, i oczywiście wybrać coś pysznego na śniadanie czy obiad.
Frittata na śniadanie

Autor: Kasia Maciejewska

Dla dzieci to też świetna zabawa – mogą same wybierać, co chcą spróbować, a przy okazji uczą się, skąd pochodzi jedzenie. W tym tygodniu najlepsze były brzoskwinie. Kupiłam je z myślą, że upiekę z nimi coś pysznego… ale oczywiście dzieci zjadły wszystkie, zanim zdążyłam cokolwiek upiec. Ale lepsze to niż słodkie przekąski. Następne w kolejce były pomidory, więc dziś rano mamy pyszną, prostą frittatę ze szpinakiem, fetą, pomidorami i cebulką.

Składniki na 4 porcje
Czas przygotowania: 20 minut

6 jajek
2 szklanki świeżego szpinaku
½ małej cebuli, pokrojonej w kostkę
1 średni pomidor, pokrojony w kostkę
około ½ szklanki pokruszonej fety
1-2 łyżki oliwy lub masła
2 łyżki mleka lub śmietanki
½ łyżeczki soli
¼ łyżeczki pieprzu
½ łyżeczki czosnku w proszku lub 1 ząbek świeżego czosnku
opcjonalnie: oregano, bazylia, płatki chili, mozzarella lub parmezan

Rozgrzej piekarnik do 400 st. F (200 st. C). Przygotuj żeliwną lub inną patelnię, którą można wstawić do piekarnika. Na oliwie lub maśle podsmaż cebulę przez 3-4 minuty, aż zmięknie. Dodaj szpinak i smaż przez 1-2 minuty, aż zwiędnie. Dodaj pomidora i smaż jeszcze 1-2 minuty. Dopraw solą, pieprzem i czosnkiem.
W misce roztrzep jajka z mlekiem lub śmietanką, odrobiną soli i pieprzu. Wlej jajka na patelnię z warzywami. Gotuj na małym ogniu przez 2-3 minuty, bez mieszania. Posyp całość fetą. Wstaw do piekarnika na około 8–12 minut, aż środek frittaty się zetnie. Odstaw na 5 minut, a następnie pokrój i podawaj.
Najlepsza jest oczywiście jeszcze ciepła, z dodatkiem świeżych pomidorów z targu. A brzoskwinie? Cóż… może następnym razem uda mi się uratować chociaż kilka do pieczenia.

Opracowała: Kasia Maciejewska


Kasia Maciejewska

Piekę z pasją, gotuję z jeszcze większą, ale prawdziwą satysfakcję daje mi możliwość dzielenia się swoimi pomysłami. Co prawda ukończyłam studia z zakresu zarządzanie kadrami, jednak od kiedy pamiętam, świetnie zarządzałam produktami kuchennymi z niezłym efektem. Poza tym fotografuję. A dobre zdjęcie moich wypieków i potraw – to dopiero zabawa!
W przygotowaniu potraw oraz wypieków używam jedynie produktów bezglutenowych, które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie. Na łamach „Dziennika Związkowego” dzielę się z Wami przepisami dań obiadowych, przekąsek oraz słodkości. Obiecuję, że przepisy nie są skomplikowane, za to efekt gwarantowany.
Mam nadzieję, że poczujecie wiatr w żaglach i sami weźmiecie się do gotowania i pieczenia. Dzielcie się swoimi uwagami.
Zapraszam na smaczną przygodę! E-mail: [email protected]
Adres strony: malewypieki.pl
Fot. arch. Kasi Maciejewskiej

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama