- Tak, spotkam się z nim – potwierdził w środę prezydent Stanów Zjednoczonych, cytowany przez agencję AFP. Trump ponownie podkreślił, że „bardzo dobrze” dogaduje się z przywódcą Korei Północnej. Zaznaczył również, że Pjongjang dysponuje „57 głowicami nuklearnymi”.
We wtorek amerykański dziennik „Wall Street Journal” poinformował, że Trump naciska na swoich doradców, by jeszcze tej jesieni zorganizować swoje spotkanie z Kim Dzong Unem.
W niedzielę Trump przekazał, że ze względu na swoje bardzo dobre stosunki z przywódcą Korei Północnej polecił ograniczenie wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową. W poniedziałek zapewnił, że „dobrze dogaduje się z Kimem”, i przekazał, że północnokoreański lider odpowiedział na jego prośbę o rozmowę.
Relacja między amerykańskim przywódcą i Kimem była jednym z głównych tematów pierwszej kadencji Trumpa. Obaj spotkali się wtedy na szczytach w 2018 i 2019 r., zanim negocjacje załamały się z powodu północnokoreańskiego programu nuklearnego. Korea Północna jest objęta międzynarodowymi sankcjami w związku z rozwojem broni jądrowej oraz rakiet balistycznych.
W środę Trump poinformował również o zawarciu umowy handlowej z premierem Kanady Markiem Carneyem. Według słów prezydenta, amerykańscy rolnicy i przedsiębiorstwa nie będą ponosić żadnych ceł przy eksporcie do Kanady.
We wtorek wieczorem prezydent USA przekazał, że na trzy dni wstrzymał wejście w życie 50-procentowych ceł na część importu z Kanady, zapowiedziane 20 lipca. Taryfy miały zacząć obowiązywać od środy, obejmując wybrane towary, od wina, przez kije hokejowe, po cement.
W uzasadnieniu decyzji Biały Dom napisał, że Ottawa dyskryminuje amerykańskie produkty (przemysł motoryzacyjny, mleczarski i alkoholowy). Chodziło m.in. o zasady kwotowego zarządzania produkcją mleczną w Kanadzie oraz wstrzymanie importu amerykańskich alkoholi i win, które w ub.r. wprowadziły kanadyjskie prowincje.(PAP)

