Firma ubezpieczeniowa State Farm poinformowała, że decyzja o wypłacie pieniędzy jej klientom jest wynikiem lepszych od oczekiwań wyników finansowych w 2025 roku. To największa wypłata dywidend dla klientów w historii firmy. Według prezesa State Farm Jona Farneya dobre wyniki pozwoliły również na obniżenie w tym roku części stawek ubezpieczeniowych.
Do wypłaty kwalifikują się osoby, które w dowolnym momencie w 2025 r. miały osobistą polisę samochodową State Farm Mutual. Dotyczy to ubezpieczeń ponad 49 milionów pojazdów. Nie trzeba więc być obecnym klientem firmy – wystarczy, że polisa obowiązywała przez część ubiegłego roku.
Kwota zwrotu będzie zależała od wysokości składki zapłaconej w 2025 r. oraz od stanu, w którym wykupiono ubezpieczenie. Dywidenda wyniesie od 4 do 10 procent zapłaconej składki. Według State Farm średnio będzie to około 100 dol. za pojazd, ale wypłacane będą tylko kwoty wynoszące co najmniej 10 dol.
Procent zwrotu różni się w zależności od stanu, ponieważ – jak tłumaczy firma – zależy m.in. od tego, jaki był udział danego stanu w wynikach ubezpieczeń samochodowych State Farm w 2025 r. Oznacza to, że kierowcy płacący podobne składki, ale mieszkający w różnych stanach, mogą otrzymać inne kwoty.
Wypłaty już się rozpoczęły i są realizowane etapami, stan po stanie. Cały proces może potrwać kilka miesięcy. Klienci, którzy mają adres e-mail przypisany do konta, otrzymają wiadomość z instrukcjami dotyczącymi odbioru pieniędzy w formie elektronicznej lub czeku. Osobom bez adresu e-mail w systemie czek zostanie automatycznie wysłany pocztą.
Dywidenda dotyczy wyłącznie ubezpieczeń samochodowych. Posiadanie w State Farm jedynie polisy na dom, mieszkanie na wynajem czy ubezpieczenia na życie nie uprawnia do wypłaty.
Firma podkreśla również, że otrzymanie dywidendy nie wpłynie na przyszłe stawki ubezpieczenia. Zwrot jest obliczany na podstawie wyników finansowych za 2025 r., natomiast wysokość składek zależy od przewidywanych przyszłych kosztów.
(tos)

