Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
niedziela, 30 sierpnia 2026 10:06
Reklama KD Market

Papież zaapelował o pomoc dla mieszkańców Nepalu i Tybetu po katastrofalnej powodzi

Papież Leon XIV zaapelował w niedzielę o udzielenie pomocy ludności Nepalu i Tybetu, gdzie w katastrofalnej powodzi zginęło ponad 700 osób, a około 3 tys. jest zaginionych. Podczas spotkania na modlitwie Anioł Pański w Castel Gandolfo papież wezwał też, by położono kres przemocy na Haiti.
Papież zaapelował o pomoc dla mieszkańców Nepalu i Tybetu po katastrofalnej powodzi
Papież Leon XIV

Autor: PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

Zwracając się do setek wiernych przybyłych na plac przed Pałacem Apostolskim w miasteczku pod Rzymem, papież zapewnił, że modli się za wszystkich ludzi, którzy ucierpieli z powodu powodzi w Nepalu i Tybecie.

- Módlmy się za tych, którzy stracili życie, za rannych i zaginionych, za rodziny, za ratowników - wezwał Leon XIV. - Niech troska wszystkich przyczyni się do złagodzenia cierpień i udzielenia ludności niezbędnej pomocy - dodał.

Zaapelował też o zakończenie wszelkiej przemocy i zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom Haiti, gdzie przed kilkoma dniami uzbrojony gang zaatakował miejscowość Kenscoff. Według ONZ w ataku zginęło co najmniej 47 osób, a ponad 50 zostało uprowadzonych. Spalono też domy, a tysiące mieszkańców uciekło z okolicy.

- Módlmy się dalej o pokój - powiedział Leon XIV.

Przypominając, że święty Augustyn porównał pokój do chleba, papież dodał: - Niech na świecie rośnie liczba tych, którzy z odwagą łamią i rozdają chleb pokoju, pokonując podziały, krzewiąc sprawiedliwość i udzielając przebaczenia dla dobra wszystkich.

Leon XIV mówił również o obchodzonym 1 września Światowym Dniu Modlitw o Ochronę Stworzenia, który został ustanowiony przez jego poprzednika, papieża Franciszka. Jak zaznaczył, troska o środowisko naturalne wymaga nawrócenia serca.

W rozważaniach poprzedzających południową modlitwę papież podkreślił: - Nie zawsze jest nam łatwo zrozumieć i zaakceptować drogi Boga, zwłaszcza gdy są bardzo odległe od naszych. Wtedy pojawia się pokusa, by wbrew wszelkiej logice wiary pomyśleć, że to Pan się myli, albo, co gorsza, że nas nie słucha lub się nami nie interesuje.

Jak zaznaczył, w takich chwilach potrzebna jest ufność.

- Nigdy nie należy osądzać działania Boga, lecz raczej z pokorą, na modlitwie, wsłuchiwać się w to, co objawia nam poprzez swoje działanie, nawet jeśli nie odpowiada to naszym oczekiwaniom - podkreślił papież.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama