Jak podał Reuters, mimo wcześniejszych obaw start z Centrum Kosmicznego im. Johna F. Kennedy'ego na Florydzie odbył się w dobrych warunkach pogodowych.
Teleskop będzie przemierzał przestrzeń kosmiczną w kierunku tzw. punktu orbitalnego Lagrange Point 2, położonego 1,6 mln km od Ziemi. Misja ma trwać pięć lat, ale - jak poinformowała NASA - teleskop ma zapasy paliwa wystarczające na kolejne pięć lat.
Naukowcy spodziewają się, że dzięki teleskopowi, którego koszt to ok. 4 mld dolarów, może dojść do odkrycia nawet 100 tys. planet. Dla porównania obecnie potwierdzonych jest około 6,3 tys. egzoplanet. Większość z nich znajduje się w promieniu kilku tysięcy kilometrów od Układu Słonecznego.
Kluczowe przeglądy nieba, które przeprowadzi Teleskop Nancy Roman, „spojrzą” poprzez zgrubienie galaktyczne, centralną część Drogi Mlecznej, gdzie gwiazdy rozmieszczone są znacznie gęściej, niż w naszych peryferyjnych rejonach.
Teleskop będzie monitorował wąski przekrój przez galaktykę, poszukując zmian w jasności gwiazd. Przyczyny takich zmian mogą być różne; są wśród nich m.in. tranzyty (przejścia) planet przed gwiazdami, minimalnie zmniejszające blask gwiazdy, czy chwilowe pojaśnienia spowodowane mikrosoczewkowaniem grawitacyjnym.
Pierwszy ze wspomnianych mechanizmów (tranzyty) pozwala na masowe odkrywanie planet. Najlepiej działa dla dużych, gorących planet, ponieważ blokują one większy ułamek światła gwiazdy. W ten sposób naukowcy znajdą być może nawet 100 tys. planet.
Z kolei mikrosoczewkowanie jest skuteczniejsze dla planet na rozległych orbitach, na przykład takich, jakie znamy z Układu Słonecznego, gdyż łatwiej wtedy odseparować grawitacyjny efekt planety od grawitacyjnego efektu gwiazdy. Metodą mikrosoczewkowania można odkrywać planety o wielkości nawet Ziemi czy Marsa, które są trudne do znalezienia innymi metodami. Szacunki mówią o możliwości odkrycia 1000 planet metodą mikrosoczewkowania.
Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman będzie skupiać się w szczególności na badaniach planet oraz ciemnej energii. Główne zwierciadło będzie mieć średnicę 2,4 m (czyli tyle samo co zwierciadło Teleskopu Hubble’a).
Głównymi międzynarodowymi partnerami NASA w tym projekcie są Europejska Agencja Kosmiczna (ESA), której członkiem jest Polska, japońska agencja kosmiczna JAXA, Francuska Agencja Kosmiczna (CNES) oraz niemiecki Instytut Maxa Plancka ds. Astronomii (MPIA).(PAP)

