„Wczoraj Gloria Steinem odeszła spokojnie w swoim domu w Nowym Jorku, otoczona przez wielu bliskich. Prawie sto lat życia Glorii na ziemi to lata dobrze przeżyte, podczas których do samego końca walczyła o równość” - napisała jej fundacja w komunikacie na Instagramie.
Jak podkreślił portal stacji CNN, nazwisko i twarz Steinem stały się niemal synonimem walki o prawa kobiet. W 2013 r. aktywistka została uhonorowana Prezydenckim Medalem Wolności za swoją wieloletnią działalność na rzecz praw obywatelskich, a także nagrodą Stowarzyszenia Pisarzy ONZ.
Steinem urodziła się w 1934 r. w Toledo w stanie Ohio. Wywodziła się rodziny o tradycjach aktywistycznych. Jej babcia pełniła funkcję przewodniczącej komisji ds. edukacji w Narodowym Stowarzyszeniu Prawa Wyborczego Kobiet.
W 1960 r., po przeprowadzce do Nowego Jorku, Steinem rozpoczęła karierę dziennikarską w branży zdominowanej przez mężczyzn. Jak przyznawała, często była wówczas seksualizowana i odrzucana.
Przełomowym momentem okazało się przeprowadzenie przez nią w 1963 r. tajnego śledztwa dziennikarskiego, w ramach którego zatrudniła się jako „króliczek” w jednym z klubów „Playboya”. Skutkowało to powstaniem artykułu „Opowieść króliczka”, zwracającego uwagę na problem wyzysku, złego traktowania i uprzedmiotowienia pracujących tam kobiet. Materiał dziennikarski Steinem wywołał wówczas ogólnokrajowy skandal.
W latach 70. XX wieku Steinem współtworzyła magazyn „Ms.”. Było to pierwsze pismo w USA w całości redagowane i wydawane przez kobiety. Także treści w nim zawarte czyniły „Ms.” jednym z pierwszych pism, które otwarcie poruszało tematy dotyczące m.in. przemocy domowej czy aborcji. W tamtym czasie większość publikowanych magazynów dla kobiet skupiała się na problemach związanych z prowadzeniem domu i standardach piękna w branży kosmetycznej.
W 1971 r. Steinem była współtwórczynią Women's Action Alliance, organizacji feministycznej poświęconej walce z seksizmem. W tej samej dekadzie uchodziła za jedną z głównych postaci walczących o prawa reprodukcyjne kobiet. W 1973 r. świętowała historyczny wyrok Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Roe vs. Wade, który gwarantował kobietom konstytucyjne prawo do aborcji. Po prawie pół wieku, w 2022 r., wyrok ten został unieważniony. (PAP)

