Mężczyzna powiedział policyjnej ekipie ratunkowej, że chce, aby funkcjonariusze go zabili, i twierdził, że ma bombę – poinformował dowódca jednostki Emergency Service Unit, Gerard Dowling. Policjanci, zabezpieczeni uprzężami, przez około godzinę próbowali nakłonić go do zejścia i wielokrotnie wzywali do odrzucenia noża.
Według Dowlinga mężczyzna zaczął w pewnym momencie szybko schodzić po linie w kierunku znajdujących się niżej funkcjonariuszy.
– Policjanci zaczęli się cofać, ale nie byli w stanie poruszać się tak szybko jak zbliżający się do nich mężczyzna – stwierdził Dowling.
Kiedy znalazł się około 90 cm od jednego z policjantów i wyciągnął w jego kierunku rękę z nożem, funkcjonariusz znajdujący się na jezdni oddał jeden strzał. Ranny został sprowadzony z konstrukcji mostu i przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.
Dowling podkreślił, że członkowie jednostki są specjalnie szkoleni do prowadzenia takich niebezpiecznych akcji, w tym w zakresie deeskalacji i kontaktu z osobami w kryzysie.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani przekazał, że policję wezwano w związku z doniesieniem o mężczyźnie, który wyglądał, jakby zamierzał skoczyć z mostu. Funkcjonariusze „próbowali deeskalować sytuację” i odwieść go od tego zamiaru.
– Mężczyzna trzymał nóż i groził policjantom. Ostatecznie ruszył w ich kierunku, zbliżając się do kilku funkcjonariuszy – zauważył Mamdani.
Do incydentu doszło cztery dni po innym ataku z użyciem noża. Jak przypomniała AP, 49-letnia Pamela Cisneros napadła na Times Square dwoje przypadkowych przechodniów, raniąc 68-letniego mężczyznę i śmiertelnie 32-letnią kobietę. Po nieudanej próbie obezwładnienia jej paralizatorem policjanci zastrzelili napastniczkę.
Otwarty w 1883 roku Most Brookliński łączy Manhattan z Brooklynem. Wieże tej jednej z najbardziej rozpoznawalnych budowli Nowego Jorku wznoszą się na około 84 metry nad wodą. Nie podano, na jakiej wysokości znajdowali się mężczyzna i policjanci podczas piątkowej akcji.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

