Uczestnicy The Big Jump będą mogli wskoczyć do rzeki Chicago w piątek, 18 września o 10 a.m. Wydarzenie poprzedzi inną wodną imprezę – niedzielne Chicago River Swim, organizowane już po raz drugi.
The Big Jump został zainaugurowany w 2017 r. jako forma świętowania postępów w czyszczeniu i rewitalizacji rzeki Chicago. Wydarzenie zostało zawieszone w 2020 roku z powodu pandemii COVID-19. W tym roku powraca po raz pierwszy od tego czasu.
„Chicago River należy do wszystkich mieszkańców Chicago, a The Big Jump to wyjątkowy sposób na pokazanie, jak wiele nasze miasto osiągnęło” – powiedział burmistrz Chicago Brandon Johnson. Jak podkreślił, prace nad przywróceniem dobrej kondycji rzeki dla mieszkańców trwały przez dekady.
Skok do rzeki kosztuje 500 dolarów. Osoby, które zbiorą co najmniej 1000 dolarów, będą mogły przyprowadzić ze sobą jednego gościa.
Wchodzenie do Chicago River i pływanie w niej na co dzień jest zabronione. Zdaniem organizatorów „Wielki Skok” to świetna okazja do wejścia do ikonicznej rzeki bez konieczności przepłynięcia dystansu.
Dwa dni po The Big Jump, w niedzielę 20 września odbędzie się Chicago River Swim. W tym roku organizatorzy zwiększyli liczbę pływaków do 750. Każdy uczestnik otrzyma m.in. osobistą bojkę pływacką, szlafrok, pamiątkową koszulkę, lunch oraz torbę z upominkami. Wpisowe dla pływaków kosztuje 100 dolarów. Trzeba też spełnić wymóg zebrania odpowiedniej kwoty na cele charytatywne.
Zarówno The Big Jump, jak i Chicago River Swim mają łączyć sportowe wyzwania z akcją charytatywną. Dochód z obu wydarzeń zostanie przeznaczony na badania nad stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS) oraz lekcje pływania dla dzieci.
Szczegółowe informacje dotyczące zasad udziału oraz rejestracji dostępne są na stronach organizatorów.
Więcej informacji i rejestracja na stronie chicagoriverswim.org.
(jm)

